Pomagamy, by święta ubogich były radosne

Czytaj dalej
Fot. Piotr Bilski
Aleksandra Pasis

Pomagamy, by święta ubogich były radosne

Aleksandra Pasis

Paczki trafią do dzieci i chorych. Dzięki hojności mieszkańców Grudziądza.

Przedświąteczną gorączkę czuć już wszędzie. Z witryn sklepowych uśmiechają się zające, billboardy w centrach handlowych zachęcają promocyjnymi cenami do zakupu prezentów...

Nie wszystkich jednak stać na to, by suto zastawić stoły i przygotować choćby drobne upominki dla maluchów. Dlatego grudziądzkie instytucje działające na rzecz potrzebujących zadbają o to, by święta wielkanocne były dla nich także radosne.

Wolontariusze PCK podczas weekendowej kwesty zebrali około 2 tys. zł. - Dzięki temu z wielkanocnymi koszyczkami dotrzemy do 160 naszych podopiecznych oraz 62 chorych przebywających w hospicjum - mówi Ewa Szymańska, szefowa biura PCK w Grudziądzu.

Koszyczki z pisankami i życzeniami wykonali uczniowie grudziądzkich szkół. PCK dołożyło do nich słodycze oraz środki do pielęgnacji.

Do pacjentów przewlekle chorych czerwonokrzyski „zajączek” zawita w środę. Wolontariusze pojawią się tu nich w samo południe.

Świąteczne paczki dla dzieci z najuboższych rodzin przygotuje Caritas oraz Towarzystwo im. św. Brata Alberta. Obie organizacje wydadzą w sumie 224 paczki wielkanocne. Będą w nich przede wszystkim słodycze. - Dodatkowo obdarujemy również 60 maluchów z naszych dwóch świetlic - informuje Zenobia Kujaczyńska z Centrum „Caritas”.

Natomiast Towarzystwo im. św. Brata Alberta dla 90 bezdomnych przebywających w schronisku przygotuje śniadanie wielkanocne.

Paczki ze słodyczami dla 112 dzieci, Caritas będzie wydawał jutro, a Towarzystwo im. św. Brata Alberta w piątek.

Wartość jednej torebki z łakociami to ponad 30 zł. Po 25 zł wyłożył samorząd miasta.

Aleksandra Pasis

W grudziądzkim oddziale Gazety Pomorskiej pracuję kilka lat. Zajmuję się głównie tematyką związaną z samorządem, sprawami społecznymi oraz kryminalnymi. Praca z ludźmi, a dokładniej ich historie: jedne dramatyczne, inne zabawne, jest jednocześnie tym co sprawia mi dużą satysfakcję. A najważniejsze - uczy pokory. Po pracy lubię jeździć na rowerze. W czasie urlopu - podróżuję. Gdy znajduję wolną chwilę wieczorem sięgam po książki. Tradycyjne. Papierowe. Tak jak tradycyjna Gazeta Pomorska.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.