Polska chce coś ugrać na Brexicie [wideo]

Czytaj dalej
Fot. Michał Dyjuk
Piotr Mieszkowski

Polska chce coś ugrać na Brexicie [wideo]

Piotr Mieszkowski

Polska chce wzmocnienia roli parlamentów narodowych i zwiększenia wpływu państw na Unię. Kolejne spotkania liderów unijnych wkrótce.

Trwają gorączkowe próby ogarnięcia chaosu po decyzji o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE. Na szczyt w Brukseli premier Beata Szydło poleciała z postulatami dotyczącymi reformy UE.

Według rzecznika rządu Rafała Bochenka szczyt ma charakter zapoznawczy i konsultacyjny. - Państwa członkowskie UE powinny przedstawić swoje stanowiska, co dalej z UE. My będziemy dążyć cały czas w tym samym kierunku, o którym już od dawna mówimy, czyli do wz-mocnienia roli parlamentów narodowych i władz poszczególnych państw oraz umocnienia w strukturach europejskich na pewno Rady Europejskiej, tak aby państwa członkowskie miały jak największy wpływ na to, co się rzeczywiście dzieje - powiedział.


D. Tusk: - Bez notyfikacji z Wielkiej Brytanii nie zaczniemy żadnych negocjacji rozwodowych.
RUPLY

Przed szczytem doszło do rozmowy telefonicznej premier Szydło z premierem Wielkiej Brytanii Davidem Cameronem. Przywódcy umówili się na rozmowę w Brukseli. - Premier Cameron wyraził chęć spotkania z premier Szydło w kuluarach, żeby zamienić kilka słów na temat dalszej współpracy Polski i Wielkiej Brytanii i tego, jak te najbliższe miesiące mogą wyglądać - relacjonował w rozmowie z AIP Bochenek.

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk zapowiedział, że dyskusja na temat Brexitu odbędzie się podczas kolacji szefów państw i rządów. - Rozumiem, że Wielka Brytania potrzebuje czasu na przemyślenie swoich spraw, ale musi to być jasne: nie będzie nieformalnych negocjacji, zanim Brytyjczycy oficjalnie nie zadeklarują woli odłączenia się od UE - mówił Tusk przed rozpoczęciem szczytu.

Tusk poinformował też, że zainicjuje wkrótce kolejne spotkanie przywódców Unii. Zdaniem Tuska bez notyfikacji ze strony rządu Wielkiej Brytanii, że wszczyna procedurę wyjścia ze Wspólnoty, nie rozpoczną się żadne negocjacje w tej sprawie.

Dość zaskakującą tezę zaprezentował minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

- Jeśli pojawi się możliwość, to chcielibyśmy, żeby Wielka Brytania była częścią Unii. W polityce wszystko jest możliwe - mówił.

Szef MSZ dodał, że Polska nie będzie zachęcać Wielkiej Brytanii do wyjścia. - Jesteśmy za tym, żeby piąta gospodarka świata była razem z nami - stwierdził.

Pojawiły się pogłoski, że premier Wlk. Brytanii nie zgłosi na szczycie wniosku w sprawie wystąpienia jego kraju z Unii Europejskiej. Tymczasem apel o jak najszybszą realizację Bre-xitu wystosowali szefowie dyplomacji krajów UE, które są prekursorami integracji: Niemiec, Francji, Włoch, Holandii, Belgii i Luksemburga.

Piotr Mieszkowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.