Agnieszka Romanowicz

Policjanci i strażacy sprawdzają, czy harcerze wiedzą, gdzie uciekać, gdy w lesie zacznie mocno wiać

Kontrole strażaków, strażników leśnych i policjantów odbyły się już na obozach harcerskich w gminach Jeżewo i Warlubie. Służby zapowiadają kolejne odwiedziny Fot. Policja Świecie Kontrole strażaków, strażników leśnych i policjantów odbyły się już na obozach harcerskich w gminach Jeżewo i Warlubie. Służby zapowiadają kolejne odwiedziny w tych i innych miejscach.
Agnieszka Romanowicz

Po ubiegłorocznej tragedii podczas obozu w lesie, leśnicy policja i straż pożarna mają mieć pełne rozeznanie o miejscach pobytu harcerzy. Są w nimi w łączności i znają drogi ewentualnej ewakuacji.

Związek Harcerstwa Polskiego organizuje prawie 1500 obozów i kolonii dla dzieci i młodzieży z całej Polski. Większość z nich odbywa się w lasach, podobnie jak ubiegłoroczny obóz w Suszku w Borach Tucholskich, gdzie zginęły dwie dziewczynki.

Przyczyną była nawałnica - podobnej będziemy się już obawiać każdego lata. Dlatego Naczelniczka Związku Harcerstwa Polskiego oraz przedstawiciele innych organizacji harcerskich, dyrektor Lasów Państwowych, Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej oraz Komendant Główny Policji postanowili wzmocnić bezpieczeństwo na harcerskich obozach leśnych.

Więcej o kontrolach ze strony strażaków, strażników leśnych i policjantów - wdalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 61% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Agnieszka Romanowicz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.