Małgorzata Wąsacz

Podpisali drugą umowę. Muszą płacić dwie faktury

Podpisali drugą umowę. Muszą płacić dwie faktury Fot. archiwum "Gazety Pomorskiej"
Małgorzata Wąsacz

Mowa o klientach Telefonii Polska Razem. Za zerwanie umowy operator żąda od nich nawet 1500 zł. Niestety, inne firmy też stosują takie metody.

Scenariusz zawsze jest taki sam: na telefon stacjonarny abonenta dzwoni osoba podająca się za konsultanta dotychczasowego operatora. Proponuje znacznie tańszy abonament na telefon albo internet lub też mówi o rabacie na daną usługę. Abonent się zgadza i wkrótce kurierem dostaje nową umowę. Nie czyta jej, bo jest przekonany, że nadal jest u „swojego” operatora.

O tym, że został oszukany, dowiaduje się po kilkunastu dniach - w momencie, gdy otrzymuje pierwszą fakturę z nowej firmy. Wówczas jest już za późno na wyplątanie się z nowej umowy. By to zrobić, trzeba zapłacić słoną karę umowną. Wynosi ona nawet 1500 zł. W takiej sytuacji klient najczęściej decyduje się kontynuować umowę z drugą firmą.

W ostatnim czasie do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynęło blisko 200 skarg od klientów narzekających na nieuczciwe praktyki spółki PGT w Warszawie, działającej pod marką Telefonia Polska Razem. Osoby starsze, które zawarły umowę, mówiły, że zostały wprowadzone w błąd. Od przedstawiciela Telefonii Polska Razem usłyszały, że reprezentuje on dotychczasowego operatora. To była nieprawda. Często przedstawiciele spółki zabierali też wszystkie podpisane przez klienta dokumenty.

- W efekcie większość skarżących się nam konsumentów nie miała świadomości, z kim, kiedy i na jakich warunkach zawarli umowę. Mogło to uniemożliwiać odstąpienie od niej.

- Ponadto osoby, które chciały odstąpić od umowy, były obciążane opłatami w wysokości od 500 do 1500 zł. W takiej sytuacji wielu klientów mogło zdecydować się na kontynuowanie umowy z Telefonią Polska Razem - informują w UOKIK.

Urząd wydał ostrzeżenie konsumenckie w sprawie wspomnianej telefonii. To już kolejna przestroga dla klientów.

Firma odpiera zarzuty. W specjalnym oświadczeniu pisze m.in., że „całkowicie nieprawdziwe są stwierdzenia, jakoby Spółka stosowała praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów i wprowadzała konsumentów w błąd, opisane w ostrzeżeniu udostępnionym przez UOKiK”.

To nie pierwsze skargi na nieuczciwe praktyki firm telekomunikacyjnych. Najczęściej podszywają się one pod Orange czy Netię. O podobnych działaniach wielokrotnie opowiadali nasi Czytelnicy. Skarżyli się głównie na Telekomunikację Dzień Dobry, Telekomunikację Novum oraz Tele Polska.

Przypominamy, że na odstąpienie od umowy na świadczenie usług telekomunikacyjnych, zawartej w domu, mamy 14 dni od jej podpisania.

Małgorzata Wąsacz

W swoich artykułach podejmuję tematykę dotyczącą turystyki, telekomunikacji, rynku pracy oraz gospodarki. Przygotowuję też artykuły do dodatku historycznego "Album bydgoski" oraz do miesięcznika dla prenumeratorów "Pasje". Historia Bydgoszczy mnie fascynuje. Uwielbiam słuchać wspomnień Czytelników - rodowitych bydgoszczan - oraz oglądać zdjęcia z ich domowych albumów. Staram się pomagać Czytelnikom interweniując w ich sprawach. Prywatnie kocham podróże - te bliższe i dalsze. Niestety, na razie ze względu na pandemię koronawirusa tylko palcem po mapie.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.