PO chce dymisji Macierewicza po rezygnacji szefa komisji smoleńskiej

Czytaj dalej
Fot. Michał Dyjuk
Jakub Oworuszko

PO chce dymisji Macierewicza po rezygnacji szefa komisji smoleńskiej

Jakub Oworuszko

PO zarzuca dr. Wacławowi Berczyńskiemu ingerowanie w przetarg na śmigłowce Caracal i domaga się dymisji ministra Antoniego Macierewicza.

W ostatnich tygodniach wokół ministra Antoniego Macierewicza i Ministerstwa Obrony Narodowej bardzo wiele się dzieje.

Kontrowersyjne nominacje na ważne stanowiska w resorcie obrony i państwowych spółkach dla Bartłomieja Misiewicza i seria upominających listów od prezydenta Andrzeja Dudy to tylko część problemów, z jakimi w ostatnim czasie zmagał się Antoni Macierewicz.

W ubiegłym tygodniu okazało się, że szef podkomisji smoleńskiej (powołanej przez szefa resortu obrony) dr Wacław Berczyński ingerował w przetarg na zakup śmigłowców wielozadaniowych dla polskiej armii. „To ja wykończyłem caracale” - przyznał Berczyński w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”. - Znam się na tym, znam się na śmigłowcach, znam się na lotnictwie. Pamiętam, jak przeczytałem o tych caracalach, o tym, że polski rząd zamierza je kupić, to mi włosy stanęły dęba - wyjaśniał. Według niego umowa miała być „przekrętem”, a Polska nie powinna przepłacać.

Problem w tym, że z formalnego punktu widzenia Berczyński nie mógł mieć wpływu na wielomiliardowy przetarg.

Od jego słów odcięło się MON. „Wypowiedź dr. Wacława Berczyńskiego nie ma żadnego związku z prowadzonymi i zakończonymi negocjacjami umowy offsetowej ws. kontraktu na zakup śmigłowców Caracal” - podano w komunikacie.

Mimo to posłowie Platformy Obywatelskiej złożyli zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Berczyńskiego. - Nie może być tak, że osoba, która nie wiadomo skąd pochodzi, dostaje możliwość wpływu na przetarg śmigłowców - mówił przewodniczący PO Grzegorz Schetyna.

Jest to początek wielkiej afery

Dwa dni po ruchu PO, w czwartek, okazało się, że Ber-czyński zrezygnował z funkcji szefa działającej przy MON podkomisji do spraw katastrofy smoleńskiej. W lakonicznym oświadczeniu nie podał powodów rezygnacji, zaznaczył jedynie, że przebywa w USA. Otrzymane pismo opublikował na Twitterze minister Macierewicz. Internauci szybko zauważyli, że dokument ma nagłówek adresowy z Warszawy (a nie ze Stanów Zjednoczonych), a także, że datę i podpis wypełniono innymi długopisami, co mogłoby sugerować, że pismo zostało co najmniej uzupełnione w MON. Tymczasowe obowiązki szefa podkomisji smo-leńskiej pełni teraz dr Kazimierz Nowaczyk.

Według opozycji szala goryczy została przelana i Antoni Macierewicz powinien odejść z rządu. W piątek posłowie PO złożyli wniosek o wotum nieufności dla ministra obrony.

Premier Beata Szydło już zapowiedziała, że dymisji Macierewicza nie będzie, ponieważ „nie widzi konieczności zmian w rządzie”.

- Polska widzi konieczność, aby odwołać ministra Macierewicza, aby wyjaśnić skandale, które trwają od półtora roku, a nasiliły się w ostatnich tygodniach - odpowiadał szefowej rządu Schetyna. Jak zaznaczył, liczy, że Beta Szydło i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro podejmą postępowanie w sprawie Berczyńskiego.

Jakub Oworuszko

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.