Andrzej Galczak

Pijani w szpitalu są problemem. Władze Włocławka próbują to zmienić

Pijani w szpitalu są problemem. Władze Włocławka próbują to zmienić Fot. Andrzej Galczak
Andrzej Galczak

Pijani i brudni trafiają na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Tam, na oczach innych pacjentów oraz dzieci, często dochodzi do awantur.

Likwidacja izby wytrzeźwień w założeniu poprzedniej ekipy rządzącej miastem miała nas uwolnić od kosztów jej utrzymania. Już wtedy słychać było wiele głosów sprzeciwu. To jednak stało się faktem, a nietrzeźwe osoby zbierane przez strażników miejskich i policjantów trafiają do szpitala. Tam, gdzie najciężej chorzy pacjenci oraz dzieci. Brud i awantury w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym stały się wręcz codziennością.

Kilka dni temu jeden z lekarzy SOR-u zamieścił na Facebooku rozpaczliwy apel o podjęcie działań, aby rozwiązać ten problem. Również na zeszłotygodniowym spotkaniu mieszkańców z radnymi ten problem był mocno podkreślany.

- Dlaczego chorzy ludzie, także dzieci, muszą czekać na pomoc lekarską w jednym pomieszczeniu razem z awanturującymi się pijakami - pytała starsza kobieta.

Jakie proponuje się rozwiązania tego problemu? Czytaj w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 71% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Andrzej Galczak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.