Pięciu byłych lekarzy szpitala w Rypinie ma sporo uwag

Czytaj dalej
Fot. Karolina Rokitnicka
Karolina Rokitnicka

Pięciu byłych lekarzy szpitala w Rypinie ma sporo uwag

Karolina Rokitnicka

Pięciu byłych lekarzy szpitala w Rypinie ma sporo uwag do zarządzania nim. P.o. dyrektora placówki Michał Jon-czynski odnosi się do uwag.

Lekarze w swoim liście piszą, że szpital stał się maszynką dla zarabiania pieniędzy. Twierdzą też, że nowy szef obciął pensje o 40 procent. - Nigdy nie chciałem być dyrektorem, który przychodzi na stanowisko, od rana do popołudnia przesiaduje w gabinecie, niczego nie zmienia, a dzięki temu nikomu się nie naraża. Nikomu nie wchodzi w drogę, nie zauważa błędów, nie stara się niczego zmienić, po prostu konserwuje układ. To byłoby nieodpowiedzialne. Mam ambicję, by nasz szpital był jednym z najlepszych powiatowych w Polsce.

I mamy takie możliwości – zaznacza Michał Jonczynski. - Trzeba tylko pewnych zmian, mentalnych i organizacyjnych. Trzeba też odwagi, by chcieć więcej, by nie stać w miejscu. Jestem gotowy do pracy z każdym, kto do tej pory tworzył szpital. Jestem otwarty na merytoryczną rozmowę, której celem jest umocnienie szpitala i bezpieczeństwo pacjentów.
Dyrektor stawia jednak warunki. Nadrzędnym celem działania ma być zdrowie i zadowolenie pacjentów, a nie osobiste ambicje. Dr Michał Jonczynski zaznacza, że jest otwarty na problemy i opinię o szpitalu, a także krytykę, zarówno personelu, jak i mieszkańców. Opinie i pomysły można przekazywać w każdą środę w godz. 15-17, po uprzednim umówieniu się, dzwoniąc pod numer tel. 54 230 87 28. Dyrektor chce stworzyć sprawnie działający zespół i szpital.

- Zależy mi, żeby pacjenci czuli się bezpiecznie i byli dobrze leczeni, dlatego zaprosiłem do współpracy wysokiej klasy specjalistów. Tak, niektórzy są z Warszawy, ale chyba ważniejsze od ich miejsca pochodzenia, są ich kwalifikacje, których potrzebujemy w Rypinie – dodaje dr Jonczynski.

Zdaniem szefa placówki dzięki poszerzaniu oferty szpitala, jego ranga jest wyższa, a postrzeganie coraz lepsze. - Przykładem tych zmian jest zabieg, który w połowie maja doktor Michał Kułakowski przeprowadził z sukcesem. Były to dwie pierwsze w Rypinie rekonstrukcje artroskopowe stawu barkowego. Pomagał doktor Michał Śledzik z Buska Zdroju. Od kilku tygodni wykonujemy również operacje palucha koślawego, tzw. haluksa. Wykorzystujemy metodę, która pozwala na chodzenie po zabiegu bez gipsu, tylko w specjalnym bucie. Poszerzamy naszą ofertę i jej jakość. I udaje się skrócić znaczenie czas oczekiwania na zabiegi. W najbliższych dniach zostanie przeprowadzony pierwszy zabieg artroskopii nadgarstka – informuje dyrektor Jonczynski. - Zrobię wszystko, by liczba specjalistycznych zabiegów rosła i skracał się czas oczekiwania na nie. I zrobię wszystko, by w naszym szpitalu pracowali najlepsi lekarze i specjaliści. Dla każdego widzę miejsce. Każdy jest potrzebny. Musimy tylko dokonać pewnych zmian, żeby uniknąć takich nieprawidłowości, jakie miały miejsce w przeszłości.

Nieprawidłowości, o których wspomina dyrektor wyszły m.in. po kontroli NFZ na Oddziale Dziecięcym z pododdziałem noworodkowym, w Poradni Zdrowia Psychicznego oraz Poradni Terapii uzależnień od Alkoholu. - Okazało się, że od co najmniej 3 lat zatrudniony tam lekarz nie posiadał odpowiednich kwalifikacji, zgodnych z wymogami NFZ, by leczyć pacjentów, a Oddział Dziecięcy od 2006 roku nie spełniał wymogów stawianych oddziałom szpitalnym. Wykryte nieprawidłowości spowodowały konieczność zwrotu do NFZ kwoty 140.543, 74 zł – wyjaśnia szef lecznicy.

Karolina Rokitnicka

Praca w mediach to moja pasja. Przez wiele lat zajmowałam się dziennikarstwem informacyjnym, wydarzeniowym oraz przygotowywaniem relacji czy przeprowadzaniem interwencji w sprawach ważnych dla Czytelników. Szczególnie bliskie mi są sprawy lokalne, dotyczące Golubia-Dobrzynia, samorządowe, kultura oraz politykaLubię analizę danych, m. in. rankingów inwestycyjnych. Bardzo cenię kontakt z drugim człowiekiem, dynamiczność, możliwość uczenia się, zmian i poznawania zagadnień, które są dla mnie niezgłębione, jak np. sport czy rolnictwo :-). 


Od grudnia 2022 roku pracuję w dziale SEO, głównie na szczeblu regionalnym i krajowym. Mam też wydarzeniowe dyżury w województwie, podczas których przygotowuję informacje o wypadkach czy utrudnieniach w regionie.  Ponadto zdarza mi się tworzyć informacje lokalne z Golubia-Dobrzynia, które trafiają na portal Nasze Miasto Golub-Dobrzyń oraz Gazeta Pomorska/Golub-Dobrzyń.


 

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.