Otwarcie najnowocześniejszej szkoły w regionie [zdjęcia]

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Czachorowski
Katarzyna Piojda

Otwarcie najnowocześniejszej szkoły w regionie [zdjęcia]

Katarzyna Piojda

Wuef i drzwi przeciwpożarowe - to lubią uczniowie najnowocześniejszej szkoły w regionie. Pierwszy dzwonek w Szkole Podstawowej nr 9 w Fordonie zabrzmiał też po raz pierwszy.

- Jeszcze 2 lata temu było tutaj boisko, na którym do późnego wieczoru graliśmy z kumplami w piłkę, a teraz proszę: full wypas - mówią chłopcy, stojący przed nową szkołą w fordońskim Mariampolu.

To nie tylko nowa, ale i najnowocześniejsza szkoła w naszym województwie. Stanęła w niespełna 2 lata na placu między ulicami Bora-Komorowskiego i Bortnowskiego.

Wstęga przecięta

Wczoraj, dochodzi godz. 11. Wewnątrz, przy wejściu głównym, tłoczno. Podstawówka „dziewiątka” zaraz zostanie oficjalnie otwarta (no i poświęcona też - nawet krzyż z Ziemi Świętej dostała w prezencie od proboszcza pobliskiej parafii pw. św. Łukasza).

I wstęga też będzie za moment przecięta.

Grupka chłopców (w tym dwóch w strojach ministrantów) uczestniczy w otwarciu. Wszyscy wcześniej chodzili także do SP 9 (bo to przeniesienie szkoły), ale w innej lokalizacji, przy ul. Tatrzańskiej, już przy wyjeździe z Bydgoszczy.

Chcieli iść już do szkoły, nawet w tym okropnym deszczu. Razem są w klasie VB. Co im się najbardziej podoba w nowym miejscu? Między innymi pachnące krzesła w salach, szyby w drzwiach do klas, miękkie fotele na korytarzach, taras widokowy na tereny nadwiślańskie, place zabaw.

- No i wielkie drzwi przeciwpożarowe - mówi Mikołaj Ledziński. - Gdyby wybuchł pożar i uczniowie by biegli, one automatycznie się otworzą i wszyscy się uratujemy.

Tomek Brząkała też jest zachwycony nową szkołą. - Najbardziej to boiskiem, w piłkę będę na nim grał - przyznaje.

Kamil Różyński docenia dużo przestrzeni. - Można byłoby się gonić po korytarzach.



Inne pomieszczenia także robią wrażenie. - Choćby stołówka. To stołówka amerykańska, bo wygląda, jak w amerykańskich filmach - tłumaczy Piotr Palacz.

O ulubionych przedmiotach chłopcy z VB też opowiadają. - Ja najbardziej lubię wychowanie fizyczne - dodaje Piotr. Podobnie jest w przypadku jego kolegów. - No, ja lubię jeszcze matematykę - podkreśla Mikołaj.

Już nawet policzył dzieci, które chodzą do jego nowej klasy. - 14 chłopaków i 6 dziewczyn - mówi.

Przed szkołą stoją dwie panie. Mieszkają w bloku sąsiadującym z SP9. - Wszystko piękne, tylko szkoda tego pracownika, który zginął na budowie, gdy stawiali szkołę - zaczyna jedna. - Spadł z rusztowania i nie przeżył. Miał zaledwie 45 lat. Pewnie teraz z góry patrzy na szkołę. To było jego ostatnie miejsce pracy.

Katarzyna Piojda

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.