Marcin Gołembiewski

OSiR we Włocławku ma nie tylko zarządzać [rozmowa]

Andrzej Walczak konkurs na dyrektora OSiR wygrał 24 marca. Fot. Wojciech Alabrudziński Andrzej Walczak konkurs na dyrektora OSiR wygrał 24 marca.
Marcin Gołembiewski

Rozmowa z Andrzejem Walczakiem, dyrektorem Ośrodka Sportu i Rekreacji we Włocławku.

We wtorek Włocławek znów okazał się szczęśliwy dla reprezentacji kobiet w piłce nożnej, która pokonała Mołdawię 4:0. Była to kolejna impreza na miejskich obiektach, a to dopiero pierwsze półrocze Pana pracy.
Cieszymy się bardzo, że włocławianie (i nie tylko) chętnie pojawili się na trybunach stadionu OSiR (widzów było 2054 - red). W pierwszych 6. miesiącach mojej pracy w OSiR odbyło się wiele imprez międzynarodowej rangi. Organizowaliśmy zawody World Grand Prix w siatkówce kobiet, międzynarodowy turniej koszykówki mężczyzn, mecz eliminacyjny w koszykówkę Polska - Portugalia. W maju na stadionie OSiR odbył się finał Pucharu Polski Kobiet w piłkę nożną, a na boiskach sztucznych finał mistrzostw Polski juniorek. Warto dodać makroregionalny turniej Volleymania, którego organizacja tak się spodobała w Polskim Związku Piłki Siatkowej, że wstępnie mamy zapewnienie, że finał ogólnopolski przyszłorocznej imprezy odbędzie się na stadionie we Włocławku. Do tego dochodzą mecze z udziałem Anwilu, które regularnie gromadzą kilka tysięcy widzów na trybunach.

Ten okres to było wielkie wyzwanie dla wszystkich naszych pracowników. Uważam, że podołaliśmy postawionemu zadaniu.

To wydarzenia dla kibiców, a co OSiR zrobił w tym czasie dla włocławskich klubów?
Na co dzień jest wiele działań, które ważne są z punktu widzenia włocławskich stowarzyszeń, a nie zauważają ich być może kibice. Od lat funkcjonują przy Hali Mistrzów boiska ze sztuczną nawierzchnią do gry w piłkę nożną. Codziennie trenuje na nich kilkuset zawodników. Działacze przede wszystkim od dawna zwracali uwagę na brak budynków socjalnych. Myślimy o tym, ale to musi potrwać. Na razie zamontowaliśmy przenośne toalety, aby chociaż w ten sposób ułatwić korzystanie z obiektu. Pod stadionem OSiR znajduje się bieżnia lekkoatletyczna, na której nie można trenować cały rok, bo śnieg nawiewa od strony murawy. Podczas projektowania chyba nie wzięto tego pod uwagę. Jesteśmy jednak na etapie zmian, które umożliwią normalne treningi przez 12 miesięcy w roku. Wioślarze na przystani przy ulicy Piwnej muszą wskakiwać na pomosty z wysokości około metra. Nie wiem, dlaczego nikt wcześniej o tym też nie pomyślał. Jednak rozumiem, że trzeba pomóc trenującym tam zawodnikom. Odnowiliśmy również parkiet Hali Mistrzów, który w tym sezonie służyć będzie także naszym drugoligowym siatkarkom WTS KDBS Bank.

Włocławskie kluby pływackie mają jednak kłopoty. Delfin został zamknięty, a na Międzyosiedlowym Basenie Miejskim tworzą się kolejki.
Nie mieliśmy innego wyjścia jak zamknąć basen przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego, aby zdążyć przekazać go wykonawcy w październiku, a jednocześnie nie ponosić nadmiernych kosztów związanych z uruchomieniem na krótki okres. Robimy wszystko, żeby umożliwić klubom korzystanie z obiektu przy ulicy Wysokiej w jakiej najlepszych terminach. W przyszłym tygodniu najprawdopodobniej zaprezentujemy wizualizację Delfina.

Jestem przekonany, że zdecydowana większość mieszkańców przyzna, że będzie to obiekt, na który od lat oczekiwaliśmy.

Z oszczędności OSiR chce Pan kupić statek. Czy nie lepiej byłoby zainwestować w sprzęt potrzebny klubom sportowym?
Proszę pamiętać, że w strukturach OSiR od roku znajduje się Informacja Turystyczna. Kilkakrotnie w tym roku organizowaliśmy bezpłatne rejsy po Wiśle i Zalewie Włocławskim, wiem doskonale, jakim zainteresowaniem cieszą się te atrakcje wśród mieszkańców Włocławka, a także i turystów. Każdorazowo tworzyły się ogromne kolejki chętnych, aby skorzystać z tych atrakcji. Uznałem więc, że skoro udało nam się zaoszczędzić w tym roku znaczne kwoty, warto kupić stateczek pasażerski, który będzie znakomitą atrakcją i formą promocji naszego miasta.

Jakie plany na 2017 rok? Jeśli chodzi o imprezy sportowe trudne chyba będzie przebić ostatnie pół roku?
Prezydent Marek Wojtkowski to wielki fan sportu i na pewno możemy się spodziewać kolejnych zawodów na naszych obiektach. Jesteśmy otwarci na wszelkiego rodzaju wydarzenia. Na pewno chcę, aby OSiR był nie tylko administratorem obiektów, ale także animatorem życia sportowego w mieście. Mam w planach szereg imprez, które chcemy zorganizować w przyszłym roku. Na pewno kontynuować będziemy Festiwal Smoczych Łodzi, a więc imprezę w której bierze udział kilkuset zawodników z całego kraju. To doskonała promocja zarówno dla OSiR, jak i całego Włocławka. Cały czas podejmujemy kroki, aby zachęcić mieszkańców do korzystania z przystani przy ulicy Płockiej. Od niedawna funkcjonuje tam plaża, którą rozbudujemy w przyszłym roku. Nad jeziorem Czarnym po założeniu monitoringu poprawiło się zachowanie plażowiczów.

Planujemy kilka inwestycji, które spowodują, że nasze obiekty będą jeszcze lepiej się prezentować a mieszkańcy Włocławka będą chcieli z nich jeszcze chętniej korzystać.

Marcin Gołembiewski

Byłem piłkarzem wielu klubów z regionu włocławskiego (ale wychowankiem jestem Włocłavii Włocławek). W 1999 roku zacząłem w IKP pisać o sporcie. Następnie pracowałem w Nowościach. Od 2005 roku jestem dziennikarzem sportowym Gazety Pomorskiej we Włocławku. Od 2010 roku wydawcą i redaktorem strony internetowej www.wloclawek.naszemiasto.pl (wcześniej www.mmwloclawek.pl). Piszę przede wszystkim o sporcie, o piłce nożnej, ale także koszykówce i innych dyscyplinach. Interesuje się polityką. Na bieżąco publikuje kryminałki, informacje z miasta, itp.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.