Orszak Trzech Króli jest już prawie gotowy do wymarszu

Czytaj dalej
Fot. Dariusz Bloch
Joanna Pluta

Orszak Trzech Króli jest już prawie gotowy do wymarszu

Joanna Pluta

6 stycznia już po raz trzeci przez Bydgoszcz przejdzie Orszak Trzech Króli. Czy pobije zeszłoroczny rekord frekwencji? Bardzo prawdopodobne.

Ma być rodzinnie, wspólnie i bardzo radośnie. Tak zapowiadają organizatorzy trzeciego już Orszaku. Przed rokiem przez ulice Bydgoszczy pomaszerowało z nim około 12 tysięcy kolędników. To sprawia, że bydgoski Orszak - choć jeden z najmłodszych w Polsce - należy już do największych.

- Orszaki są oparte na polskiej tradycji kolędowania, ostatnimi czasy trochę zapomnianej - mówi Anna Perlik-Piątkowska, rzecznik Orszaku. - Chcemy ją przywrócić. I to nam się udaje. Organizując pierwszy Orszak nie spodziewaliśmy się jednak, że będzie się cieszył tak wielkim zainteresowaniem. Można więc powiedzieć, że to sukces wszystkich bydgoszczan.

W Polsce zaczęło się w 2008 roku, kiedy szkolne jasełka w jednej z placówek w Warszawie rozrosły się do wielkiego pochodu miejskiego. W zeszłym roku liczba uczestników orszaków w całej Polsce przekroczyła milion. - To pokazuje, jak wielka jest chęć, by takie akcje się działy - mówi rzeczniczka.

Co nas czeka podczas tegorocznego bydgoskiego Orszaku? Oczywiście Trzech Króli. W postać azjatyckiego króla Melchiora wcieli się ks. Mirosław Pstrągowski, proboszcz parafii św. Łukasza Ewangelisty w Fordonie. Kacpra, króla europejskiego zagra informatyk Sławomir Dzwoniarski, a afrykańskiego króla Baltazara zagra Izaak Antwi-Boasiako, kleryk Wyższego Seminarium Duchownego Zgromadzenia Ducha Świętego w Bydgoszczy, który w 2011 roku przyjechał do Polski z Ghany.

- To już mój kolejny Orszak - mówi ten ostatni. - Dwa poprzednie wspominam bardzo miło. W moim kraju czegoś takiego nie było. Ta świąteczna, rodzinna atmosfera jest niesamowita!



Król Baltazar w Orszaku pojedzie na wielbłądzie - 6-letnim Gacku, który do Bydgoszczy przyjedzie z minizoo w Horodyszczu. Podobno tym, co go wyróżnia jest to, że jest... bardzo grzeczny. Dwaj pozostali królowie pojadą na pięknych karych koniach ze stajni w Dobrzyniewie. Prócz króli w Orszaku pomaszerują też Starzec Symeon i prorokini Anna, szczudlarze z Pakości w rolach aniołów, Święta Rodzina, a także - i to ma podkreślić 1050. rocznicę Chrztu Polski w 2016 r. - Mieszko I wraz z rodziną i obstawą rycerską, która swój obóz rozbije niedaleko Opery Nova.

Cały pochód będzie zabezpieczało około 120 osób - wśród nich strażacy ze szkoły na Glinkach, harcerze i wielu wielu innych.

Co ciekawe, w tym roku kostiumy dla Trzech Króli nie będą wypożyczane, bo zostały uszyte. - Przewietrzyliśmy szafy, poszperaliśmy w second-handach - opowiada projektantka strojów Sława Dzwoniarska. - Wyszukaliśmy też w sklepach bardziej zdobne tkaniny i myślę, że efekt jest świetny.

Orszak rozpocznie się 6 stycznia o godz. 10.30 mszą św. w kościele Św. Trójcy i pomaszeruje ulicami Kordeckiego, Focha, Mostową aż do Starego Rynku. Tam Orszak pokłoni się w stajence Dzieciątku. Po drodze wszyscy będą śpiewać kolędy, a na końcu będzie na nich czekał poczęstunek od cukierni Sowa - kawa, herbata i specjalnie pieczone na tę okazję pierniki w kształcie gwiazdek.

Joanna Pluta

W "Pomorskiej" zajmuję się dwoma tematami - kulturą i zdrowiem. Ten pierwszy jest zdecydowanie bardziej fascynujący. Drugi natomiast daje o wiele więcej satysfakcji.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.