Olimpia Grudziądz przegrała z MKS Kluczbork [wideo]

Czytaj dalej
Fot. Przemysław Świderski
DARK

Olimpia Grudziądz przegrała z MKS Kluczbork [wideo]

DARK

Przerwana została passa zespołu z Grudziądza. Po jedenastu meczach biało-zieloni znaleźli pogromcę!

Olimpia Grudziądz - MKS Kluczbork 1:2

Bramki: Nildo (39) - Kowalczyk 2 (34, 45).
OLIMPIA: Fabiniak - Ciechanowski, Żitko, Malec, Szarpak (56. Smoliński) - Piter-Bućko - Darmochwał, Żigon (68. Trzepacz), Banasiak I, Kaczmarek (46. Kurowski) - Nildo.
MKS: Pogorzelec - Orłowicz, Kursa, Brodziński I, Uszalewski - Kasperkiewicz (72. Nowacki) - Szewczyk I, Niziołek, Kojder, Madejski (78. Nitkiewicz) - KowalczykI (86. Swędrowski).
Sędziował: Marek Opaliński (Legnica).

Szansę gry od pierwszej minuty dostali Piotr Darmochwał i Dejan Żigon, którzy w wyjściowej jedenastce zastąpili Marcina Smolińskiego i Sebastiana Bartlewskiego.

Goście wbrew przypuszczeniom nie skupili się na obronie i czekaniu na błędy zawodników Olimpii, by ich skontrować, tylko prowadzili otwartą grę. Grudziądzanie nie radzili sobie z ostrym presingiem i mieli duże kłopoty z zawiązaniem akcji. Nie potrafili narzucić swojego stylu gry, tak jak czynili to w poprzednich spotkaniach. Nie było żadnych płynnych akcji z wymianą kilku podań na jeden, góra dwa kontakty. To był zupełnie inny zespół niż ten, który do tej pory oglądali kibice.

Zagrożenie pod bramką rywali stwarzali głównie po stałych fragmentach gry. Zresztą nie było ich za dużo.


Dymek po meczu Olimpia Grudziądz - MKS Kluczbork.

Kapitan główkował w poprzeczkę dwa razy

Tak było w 19. minucie kiedy po centrze z rzutu rożnego Marcina Kaczmarka efektownym szczupakiem popisał się Michal Piter-Bućko. Ale na jego nieszczęście piłka zatrzymała się na poprzeczce. Kapitan Olimpii popisał się w drugiej połowie identyczną akcją!

- Nie zdarzyło mi się w jednym meczu dwa razy główkować w poprzeczkę - przyznał Piter-Bućko.

Biało-zieloni dali się w łatwy sposób wymanewrować piłkarzom MKS. To kosztowało ich stratę dwóch goli. Ich autorem był Maciej Kowalczyk, były gracz Olimpii. Warto dodać, że Kowalczyk także jesienią zapewnił MKS zwycięstwo nad ekipą z Grudziądza.

- Cieszymy się bardzo ze zwycięstwa, bo dzięki niemu jesteśmy cały czas w grze o utrzymanie - przyznał napastnik gości.

Niezawodny Brazylijczyk

Oba trafienia napastnika z Kluczborka przedzielił gol strzelony przez Nildo. Brazylijczyk nie zawodzi i regularnie trafia do bramki. Tym razem wykorzystał zgranie głową przez Mariusza Malca i także głową skierował piłkę do siatki.

Nildo w drugiej połowie popisał się kapitalną główką po dograniu Oskara Trzepacza, ale równie fenomenalną obroną popisał się Oskara Pogorzelec.



Pomimo dobrej gry biało-zielonych od około 60 minuty wynik nie uległ zmianie i porażka stała się faktem. Straty trzeba będzie odrabiać w środę w Siedlcach z Pogonią. Na porażkę nie można sobie pozwolić, bo strefa spadkowa ponownie zajrzy w oczy.

DARK

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.