Odmówią pracy dla sołtysa, stracą stały zasiłek

Czytaj dalej
Fot. Aleksander Knitter
Anna Klamananna.klaman@pomorska.pl

Odmówią pracy dla sołtysa, stracą stały zasiłek

Anna Klamananna.klaman@pomorska.pl

To spotkanie może być kluczowe. We wsiach może przybyć rąk do pracy, a ci, którzy migają się od niej, przejrzą na oczy pozbawieni opieki z MGOPS.

Sylwia Tomaszewska, dyrektorka Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Czersku, o swoim pomyśle napomknęła już na ostatniej sesji. Zdziwiła tym wielu, w tym sołtysów uczestniczących w sesji.

Zamysł jest mniej więcej taki, by zmotywować do podjęcia pracy osoby, które pobierają w MGOPS zasiłek stały od lat. Jak? Najlepiej właśnie przez pracę. Chodzi o to, by wyrwać tych ludzi z życiowego marazmu i pokazać, że można inaczej. Sołtysi dostawaliby do pomocy we wsi jedną lub dwie osoby, a to byłaby dla nich znaczące wsparcie.

W miejscowościach jest przecież coraz więcej skwerów i zieleni. To wspólna przestrzeń, o którą nie ma często komu zadbać. Osoby skierowane do pracy mogłyby zająć się pielęgnacją trawników czy sprzątaniem. Po oczach sołtysów widać było, że pomysł im się spodobał, choć wiązać się to będzie także z ich dodatkowym obowiązkiem, jakim byłoby dozorowanie i kontrolowanie swoich pomocników. Dyrektorka mówiła, że przy okazji sołtysi sami przekonaliby się, jak trudnymi nieraz we współpracy bywają klienci MGOPS.

Już jutro dyrektorka spotka się z sołtysami i władzami gminy, by omówić zasady współpracy. Sołtysi muszą oczywiście sami zadeklarować, czy są „za”. Na pewno plan dyrektorki podoba się burmistrz Jolancie Fierek, która mówi, że sama sobie poniekąd wyrzuca, że nie pomyślała o takiej możliwości.

Najważniejsze, jeżeli klienci MGOPS pobierający zasiłek stały odmówią pracy na cel społeczny, stracą świadczenie. Ich odmowa zostanie potraktowana jednoznacznie - skoro nie mają ochoty do pracy, to znaczy, że nie zasługują na pomoc finansową. Ta metoda będzie probierzem. Nie można bowiem utrwalać ludzi w przeświadczeniu, że mogą być na garnuszku opieki przez lata, a sami w zamian nic nie muszą od siebie dać.

Jeżeli plan zostanie wdrożony w życie, to beneficjenci zasiłków będą kierowani do swoich sołectw, tak by nie musieli dojeżdżać do pracy (koszty, problemy z komunikacją).

Anna Klamananna.klaman@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.