Obraziła czerszczan na jednej z komisji?

Czytaj dalej
Fot. Aleksander Knitter
Anna Klamananna.klaman@pomorska.pl

Obraziła czerszczan na jednej z komisji?

Anna Klamananna.klaman@pomorska.pl

Dyrektorka MGOPS Sylwia Tomaszewska szeroko przedstawiła swoje plany i zamierzenia. Ale tłumaczyła się też ze swojej wypowiedzi na komisji.

Tomaszewska dokonała już przeglądu placówki i wyrobiła sobie opinię na temat jej zarządzania. Nie najlepszą. Jest zdania, że miało to duże przełożenie na jakość pracy. I od razu uprzedziła, że w ciągu roku nie uda się wiele naprawić. Jednocześnie wymieniała nazwiska kilku pracowników, którym podziękowała za duże zaangażowanie w pracę i dodała, że będzie zabiegać o godne wynagrodzenie dla urzędników.

Wkrótce więcej o zaprowadzanych przez nią nowych porządkach. Tomaszewska uważa, że należy kierować się ograniczonym zaufaniem - stąd zapowiedziała kontrole i wywiady środowiskowe.

Ale na sesji niespodziewanie musiała się tłumaczyć. Z słów rzekomo wypowiedzianych na posiedzeniu komisji rewizyjnej. Radny Krzysztof Przytarski zarzucił jej, że miała wówczas powiedzieć, że Czersk to „zagłębie patologii intelektualnej”.

- Na podstawie jakich doświadczeń pani tak sądzi? - mówił. - Czy nie uważa pani, że takie sformułowanie jest obraźliwe i pogardliwe? Zwłaszcza od osoby z zewnątrz?

- Dokładnie tak się nie wyraziłam - odpowiedziała Tomaszewska. - Chciałam tylko zwrócić uwagę na problem niepełnosprawności intelektualnej i osób psychicznie chorych. Tych osób jest bardzo dużo. 3/4 zasiłków stałych, jakie przyznajemy w ośrodku, dotyczy osób niepełnosprawnych intelektualnie albo psychicznie chorych.

Anna Klamananna.klaman@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.