Nowy bruk w Grudziądzu wymaga już pilnych napraw

Czytaj dalej
Fot. Piotr Bilski
Daniel Dreyer

Nowy bruk w Grudziądzu wymaga już pilnych napraw

Daniel Dreyer

- Remontując ulice odwalono fuszerkę - oceniają przechodnie. Urzędnicy: - Wykonawca poprawia usterki w ramach gwarancji.

Kostka brukowa ułożona latem m.in. na ul. Starej, przy Rybnym Rynku i ul. Wybickiego miejscami się poluzowała, a miejscami zapadła. - To zamarzająca woda „powysadzała” kostki. A przecież przymrozki były na razie symboliczne. Aż strach pomyśleć, co zostanie z nowego bruku, po prawdziwej zimie - mówi Bogdan, mieszkaniec centrum miasta. Nie ma on wątpliwości: - Podczas rewitalizacji ulic odwalono zwykłą fuszerkę!

Przypomnijmy. Kostkę brukową na starówce przekładano w ramach projektu gruntownej modernizacji sieci tramwajowej. Najważniejsze prace zakończono latem. Miały dobry rok spóźnienia. - Dodatkowy czas nie pomógł robotnikom w poprawnym wykonaniu pracy - kąśliwie zauważa pan Bogdan.

Pracownicy Przedsiębiorstwa Budowy Dróg i Mostów, rozpoczęli „punktowe” naprawy uszkodzonej nawierzchni. - Do napraw wezwaliśmy generalnego wykonawcę przebudowy ulic. Prace są prowadzone w ramach gwarancji, więc nie będziemy za nie płacili - informuje inspektor Łukasz Cybulski z Zarządu Dróg Miejskich.

Jak uszkodzenia opisują fachowcy?

- Był problem ze spoiwem łączącym kostki brukowe. W kilku miejscach spoiwo wykruszyło się, a kostki poluzowały - wyjaśnia inspektor Cybulski. I dodaje: - Więcej usterek na razie nie stwierdziliśmy.

Projekt modernizacji torowiska na starówce kosztował 66 mln zł. W jego ramach nie tylko ułożono szyny i nowy bruk, ale także m.in. zmodernizowano 6 tramwajów, zbudowano nową dyspozytornię przy ul. Dworcowej oraz budynek na pętli w Tarpnie. Połowę kosztów projektu zwróci Unia Europejska.

Daniel Dreyer

Przygodę z dziennikarstwem rozpocząłem jako student-praktykant, w grudziądzkim oddziale "Gazety Pomorskiej". I z nim jestem związany do dziś, od 1 października 2005 roku jako kierownik redakcji. Tematyka jaką podejmuję to sprawy bliskie mieszkańcom Grudziądza i okolic: to, co napełnia ich obawami albo daje nadzieję, to co ich smuci albo cieszy, to z czego są dumni albo... co wymaga zmiany, aby się nie wstydzić. Dziennikarstwo postrzegam jako misję, którą jest nie tylko stawianie pytań, ale szukanie odpowiedzi. Prywatnie jestem fanem różnorodnej, ale tylko dobrej muzyki, miłośnikiem górskiej turystyki i bardzo początkującym żeglarzem.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.