Nowe ścieżki niosą nieznany problem

Czytaj dalej
Fot. Paweł Kędzia
PAK

Nowe ścieżki niosą nieznany problem

PAK

Wypadek na przejściu w Brodnicy pokazuje, że trzeba edukować mieszkańców.

Do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem na skrzyżowaniu ul. Sądowej z Sienkiewicza.

- Funkcjonariusze wstępnie ustalili, że rowerzysta na oznakowanym przejściu dla pieszych, wbrew zakazowi jazdy rowerem wzdłuż przejścia najprawdopodobniej wtargnął na jezdnię doprowadzając do zderzenia z vw polo - relacjonuje asp. Agnieszka Łukaszewska, oficer prasowy policji w Brodnicy.

Szesnastoletni rowerzysta z obrażeniami trafił do szpitala. Kierująca samochodem osobowym 27-latka była trzeźwa. Policjanci ustalają okoliczności i przyczyny tego zdarzenia.

W kontekście budowy ścieżek rowerowych w Brodnicy wraz z przejazdami, gdzie cykliści w majestacie prawa mogą przejeżdżać przez jezdnię, niezbędna jest edukacja mieszkańców w zakresie przepisów. Dotychczasą są tylko trzy takie miejsca, a w najbliższej przyszłości będzie ich dużo więcej.

- Jadę sobie chodnikiem i nie patrząc na nikogo skręcam w lewo i przejeżdżam na drugą stronę przez pas drogowy, na co zezwalają przepisy. A przecież jadę równolegle z samochodem! - niedawno zwracał uwagę Andrzej Mrozowski. - Przecież to jest niebezpieczne.

Podobnych wątpliwości będzie więcej. Zwłaszcza, że przepisy coraz częściej stawiają rowerzystów w uprzywilejowanej sytuacji. Np. kręcając w drogę poprzeczną, na której jest przejazd dla rowerów, kierowca musi ustąpić pierwszeństwo. Stąd konieczna jest edukacja.

- Niestety, sama również widzę, jak ludzie - wbrew przepisom - przejeżdżają po pasach, nie zsiadając z roweru - mówi Mirosława Karpowicz ze Stowarzyszenia „Jaśkowa Droga”, które w Brodnicy walczy o poprawę warunków dla rowerzystów. - Potrzebna jest edukacja zarówno kierowców, jak i rowerzystów. Obie strony muszą zachować zdrowy rozsądek. Powinniśmy się nawzajem tolerować i szanować. Widzę takie zagrożenie, że w przyszłości może dochodzić do wypadków na przejazdach dla rowerzystów. Wynika to z faktu, że nie mamy ścieżek rowerowych i ludzie nie wiedzą, jak się zachować. Poza tym, nawet jeżeli jest wyznaczony przejazd, to nie nikt nie wjedzie nie oglądając się na drogę. Każdy ma świadomość, że jest niechronionym uczestnikiem ruchu i w zderzeniu z samochodem nie ma żadnych szans.

Autor: PAK

PAK

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.