Marek Weckwerth

Nowe auta już czekają na kursantów, ale ci wolą stare [wideo]

Tomasz Szoch prezentuje nowe toyoty. Na razie nie cieszą się wzięciem kursantów, ale już za tydzień jazda właśnie tym autem będzie na egzaminie państwowym Fot. Marek Weckwerth Tomasz Szoch prezentuje nowe toyoty. Na razie nie cieszą się wzięciem kursantów, ale już za tydzień jazda właśnie tym autem będzie na egzaminie państwowym obowiązkowa.
Marek Weckwerth

Aż 90 procent osób egzaminowanych nadal wybiera nissany micry, ale taka możliwość będzie w Bydgoszczy tylko do najbliższego piątku.

Egzaminy praktyczne na micrach na kategorię B prawa jazdy miały się zakończyć już dwa tygodnie temu, ale Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Bydgoszczy zdecydował, że tak się stanie dopiero za kilka dni. Micry zastąpią toyoty yaris.

- Zrobiliśmy to na prośbę szkół jazdy i samych kursantów - tych, którzy uczyli się jazdy na micrach i chcą zdawać egzamin na tym samym typie auta - wyjaśnia Tomasz Szoch, zastępca dyrektora WORD w Bydgoszczy, egzaminator nadzorujący.

Micra górą

W efekcie dziś jeszcze 90 procent egzaminów praktycznych (na placu manewrowym i w ruchu ulicznym) odbywa się na micrach. I chodzi zarówno o Bydgoszcz, jak i filię ośrodka w Inowrocławiu.

Wielu kursantów nadal też szkoli się na tych samochodach. Dwa tygodnie temu stosunek starych aut do nowych na ulicach Bydgoszczy wynosił około 10 do 1 - wyliczył reporter „Pomorskiej”. Teraz zaczynają już dominować toyoty. Stare auta są sprzedawane.

Wymiana starych samochodów była konieczna, bo mają już 6 lat i są mocno wyeksploatowane, zwłaszcza skrzynie biegów i sprzęgła - uzasadniał podczas niedawnego spotkania z instruktorami Andrzej Gross, dyrektor bydgoskiego WORD. On sam jeździ prywatnie volkswagenem passatem.

Tylko do piątku

Ostatnie sprawdziany umiejętności kierowców na starych pojazdach odbędą się w piątek. Za kierownicą toyot yaris kursanci usiądą po długim weekendzie - we wtorek (16 sierpnia).

15 nowych aut jest gotowych do jazd egzaminacyjnych w Bydgoszczy i Inowrocławiu

- Kolejka oczekujących na egzaminy wynosi około półtora tygodnia, więc już teraz w biurze obsługi klienta można zapisywać się wyłącznie na egzaminy na toyotach - informuje Tomasz Szoch. - Do dyspozycji w Bydgoszczy jest 10 toyot, w Inowrocławiu jest ich 5.

Zdawalność rośnie

Z tego powodu, że wyniki egzaminów nie są „rozbite” na stare i nowe auta, nie wiadomo jeszcze, jaka jest zdawalność na toyotach. Wiadomo tylko, że ogólna zdawalność wynosi 32,5 proc. i systematycznie rośnie - co miesiąc średnio o 1 procent.

Bez obaw

- Kursanci nie powinni się obawiać nowych aut - uspokaja Marek Dobek, szef Ośrodka Szkolenia Kierowców „Samochodówka” w Bydgoszczy, który od dłuższego czasu szkoli już na toyocie.

W tym aucie wszystko działa, jak należy. Jazda nie różni się od tej w micrze.

Tomasz Szoch też stwierdza: - Wszystko działa podobnie jak w micrze. Nie ma też problemu z małą mocą silnika.

Yaris wyposażona jest w jednolitrowy silnik benzynowy, ale to w zupełności wystarcza do jazdy po mieście.

Obroty silnika - co reporter „Pomorskiej” sprawdził osobiście - są wystarczające, by ruszyć z miejsca nawet bez zwiększania obrotów silnika. Kursanci często tak właśnie na placu manewrowym robią, choć rozporządzenie o egzaminowaniu kierowców jasno wymaga od nich zwiększenia obrotów. Japoński wóz może ruszyć bez dodawania gazu nawet na wzniesieniu, które jest obowiązkowym elementem egzaminu na placu manewrowym.

W Toruniu i Włocławku

W dwóch pozostałych WORD-ach Kujawsko-Pomorskiego egzaminy odbywają się na starych autach. W Toruniu i jego grudziądzkiej filii jest to toyota yaris, zaś we Włocławku - kia picanto. Marek Staszczyk, dyrektor toruńskiego WORD, jeździ prywatnie audi A-4 i toyotą yaris. Jarosław Chmielewski, szef włocławskiego ośrodka, właśnie wymienia swój wóz.


Mity towarzyszące egzaminowi na prawo jazdy. Zdasz, jeśli nie umiesz otworzyć maski? (źródło: TVN Turbo/x-news)

Marek Weckwerth

Dziennikarz "Gazety Pomorskiej" specjalizujący się tematyce bezpieczeństwa ruchu drogowego, transportu, gospodarki oraz turystyki i krajoznawstwa. Zainteresowania: turystyka, rekreacja i sport, kajakarstwo, historia, polityka. Instruktor, komandor spływów i wypraw kajakowych, autor podręczników dla kajakarzy i setek artykułów prasowych z tego zakresu. Rekordzista Polski w pływaniu kajakiem rzekami pod prąd od ujścia do źródła. Magister nauk politycznych po uczelniach w Poznaniu i Bydgoszczy.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.