Radosław Dimitrow

Nikt nie chce uprzątnąć nielegalnego składowiska w Otmicach. Policjanci od rana do nocy muszą pilnować... odpadów

Tak wygląda służba w Otmicach - policjanci pilnują nielegalnego składowiska na okrągło. Tak wygląda służba w Otmicach - policjanci pilnują nielegalnego składowiska na okrągło.
Radosław Dimitrow

Funkcjonariusze przez 24 godziny na dobę patrolują teren wokół byłej fermy drobiu w Otmicach, gdzie ktoś podrzucił beczki z chemicznymi substancjami. Ta sytuacja może potrwać jeszcze wiele tygodni.

Nielegalne wysypisko śmieci powstawało w Otmicach w gminie Izbicko przez wiele lat. To, że w budynku po dawnej farmie drobiu zgromadzone zostały niebezpieczne substancje, wiadomo jednak dopiero od 21 marca br.

Wtedy strażacy z sekcji chemiczno-ekologicznej z Kędzierzyna-Koźla weszli do rudery, by zbadać substancje w 200-litrowych beczkach. Ustalili, że w środku jest stara chemia służąca do produkcji farb i lakierów, która powinna być zutylizowana.

W związku z tym, że odpady mogą być szkodliwe dla środowiska, policjanci ogrodzili teren i już trzeci tydzień pilnują, by nikt nie zbliżał się do beczek. Służbę pełnią na okrągło, zmieniając się co 12 godzin.

W ciągu dnia teren patroluje jeden funkcjonariusz, ale w nocy już dwóch - w tym czasie mundurowi nie mogą wypełniać innych obowiązków.

Pozostało jeszcze 62% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Radosław Dimitrow

Jako dziennikarz „Nowej Trybuny Opolskiej” i portalu nto.pl staram się być wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ważnego. Zajmuję się sprawami, które są istotne dla mieszkańców. Relacjonowałem już m.in. przejście tornada, powódź, liczne procesy sądowe, a także ujawniałem informacje niewygodne dla władz: przypadki mobbingu i nieprawidłowości w pracy urzędów. Uważam, że praca dziennikarza polega nie tylko na opisywaniu, ale także naprawianiu rzeczywistości, dlatego przy okazji klęsk żywiołowych niosłem pomoc poszkodowanym, a podczas epidemii koronawirusa organizowałem wsparcie dla służby medycznej.

Na co dzień szczególnie bliskie są mi sprawy mieszkańców powiatów strzeleckiego i krapkowickiego. Jeśli jest coś, o czym powinienem widzieć, to dzwoń lub pisz.

Moją pasją jest filmowanie. Od 2017 r. pełnię w redakcji funkcję wydawcy wideo oraz kieruję pracą studia nto tv, które działa w Opolu. Jestem twórcą programów telewizyjnych i dokumentalnych.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.