Katarzyna Piojda

Nieoczekiwana zamiana ról: mama idzie do pracy, a tata będzie robić obiad

To, że mężczyzna robi sobie np. kilkumiesięczną przerwę w pracy, żeby zająć się dzieckiem, nie znaczy, że jest on pantoflarzem. To znak nowych czasów. Fot. pixabay To, że mężczyzna robi sobie np. kilkumiesięczną przerwę w pracy, żeby zająć się dzieckiem, nie znaczy, że jest on pantoflarzem. To znak nowych czasów. Mamy partnerstwo
Katarzyna Piojda

Odwracają się role. Coraz częściej to mama jest głową rodziny, bo ona utrzymuje dom, a na barkach ojca - i jego oczkiem w głowie - są dzieci.

To dlatego, gdy urodziło im się dziecko, a mała skończyła niecałe pół roku, mama skróciła sobie urlop macierzyński i wróciła do pracy. Tata przejął stery opieki nad maluchem. Wbrew nazwie, ten urlop tacie też przysługuje, do tego jest płatny.

Powrót pracownicy

Nie chodzi jedynie o to, że rodzina na tej zamianie wyjdzie finansowo lepiej: oprócz gołej pensji mama dostanie premie.

Ona pracuje w firmie marketingowej. On jest urzędnikiem. Ona idzie, jak burza - awans, częste wyjazdy na konferencje, kierowanie projektami. On pracę ma raczej stateczną. Na obecnym stanowisku, widać, zakotwiczy na dłużej.    Czytaj więcej w pełnej wersji artykułu. 

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Katarzyna Piojda

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.