„Niebezpieczna gra” w Teatrze Muzycznym [felieton]

Czytaj dalej
Fot. nadesłane/materiały organizatora
Hanna Wittstock

„Niebezpieczna gra” w Teatrze Muzycznym [felieton]

Hanna Wittstock

„Niebezpieczna gra” Richarda Stockwella, najnowsza premiera Teatru Muzycznego, w reżyserii Giovanny’ego Castellanosa zaczyna się zupełnie niewinnie, ot przypadkowa sytuacja w sklepie prowadzi Ricka (Mirosław Zbrojewicz) i Jane (Maria Seweryn) do jego domu.

On i ona sam na sam, dwoje nieznajomych, których ścieżki przeciął na chwilę los, cóż może się wydarzyć między tym dwojgiem? Romans? Zbrodnia? A może coś, czego zupełnie się nie spodziewamy. Zanim widz zostanie wciągnięty w intrygę kryminalną, zanim zwroty akcji zaczną robić przewrotki, niczym koraliki w kalejdoskopie, najpierw wchodzi razem z bohaterami w drobny, niegroźny flirt. Jane subtelna, delikatna, nieco egzaltowana wydaje się zagubioną kobietą, matką i żoną, która pochopnie przyjmuje zaproszenie na drinka od empatycznego, trochę zagubionego twardziela Ricka.

On i ona sam na sam, dwoje nieznajomych, których ścieżki przeciął na chwilę los, cóż może się wydarzyć między tym dwojgiem?  Czytaj więcej w pełnej wersji artykułu. 

Pozostało jeszcze 70% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Hanna Wittstock

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.