Nie wszyscy chcą sięgnąć po pieniądze

Czytaj dalej
Fot. Agnieszka Nawrocka
Agnieszka Nawrocka agnieszka.nawrocka@pomorska.pl

Nie wszyscy chcą sięgnąć po pieniądze

Agnieszka Nawrocka agnieszka.nawrocka@pomorska.pl

Podczas gdy gmina Mogilno tworzy już program rewitalizacji, Strzelno nawet nie zamierza się starać o unijne pieniądze z tej puli.

Gmina Mogilno, jako pierwsza i na razie jedyna w powiecie mogileńskim ogłosiła rozpoczęcie prac nad programem rewitalizacji dla gminy na lata 2016-2025. Do 20 kwietnia ratusz przyjmuje zgłoszenia od osób, które chcą wziąć udział w opracowywaniu dokumentu. Dokument jest ważny, bo bez niego nie będzie można ubiegać się o pieniądze na rewitalizację.

Warto wspomnieć, że w poprzednim unijnym rozdaniu także Mogilno najszybciej zaczęło starania o możliwość skorzystania z puli na rewitalizację. I też ta gmina najbardziej na programie zyskała. Na początku tworzenia planu było wiele pomysłów, zrealizowano ich część. Za unijne pieniądze m.in. wybudowano amfiteatr, fontannę, wyremontowano alejki w parku, nasadzono roślin. W Strzelnie - wyremontowano budynek ośrodka kultury i bibliotekę (ta inwestycja zakończyła się w 2015 roku).

W tej perspektywie unijnej oprócz wsparcia na rewitalizację miast, mają być także pieniądze na rewitalizację wsi. Wszystkie gminy powiatu mogileńskiego będą miały do dyspozycji około 5 milionów złotych. Te pieniądze będą przyznawane przez Lokalną Grupę Działania w drodze konkursów. Można po nie sięgnąć mając lokalny program rewitalizacji. Urząd marszałkowski ogłosił konkurs na dofinansowanie tworzenia lub aktualizowania programów. Do połowy kwietnia można składać wnioski.

Wiadomo już ile na odnowę miast mogą dostać poszczególne miejscowości. Dla Mogilna jest to blisko 635 tysięcy euro, dla Strzelna ponad 486 tysięcy. W przeliczeniu na głowę mieszkańca to Strzelno ma szansę dostać więcej pieniędzy, bo blisko 85 euro, a Mogilno około 52.

Tyle, że mieszkańcy gminy Strzelno nie skorzystają z pieniędzy na rewitalizację. Burmistrz Ewaryst Matczak pytany, kiedy gmina przystąpi do tworzenia programu rewitalizacji mówi, że wcale.

- Chcemy robić rewitalizację z własnych środków - mówi.

Zdaniem włodarza po rewitalizacji trzeba będzie płacić znacznie większy podatek od nieruchomości. Jak się dowiedzieliśmy w ramach programu rewitalizacji mogłoby dojść do przebudowy kompleksu przy sanktuarium w Markowicach. Działa tu już spółdzielnia socjalna, rosarium. Są jednak jeszcze niezagospodarowane budynki dawnego seminarium, które miałyby zostać wyburzone. Pieniądze na modernizację terenu przy sanktuarium mogłyby pochodzić właśnie z programu rewitalizacji. Jednak bez działań ze strony gminy ani Markowice, ani żadna inna wieś nie mogą skorzystać z pieniędzy unijnych na program rewitalizacji.

Agnieszka Nawrocka agnieszka.nawrocka@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.