Nie taki znowu dworzec straszny [wideo]

Czytaj dalej
Fot. Adam Lewandowski
Adam Lewandowski

Nie taki znowu dworzec straszny [wideo]

Adam Lewandowski

Jak go maluje pani inwalidka, której perypetie z dostaniem się na peron drugi opisaliśmy we wtorek 17 bm. Po zakończeniu prac będzie już lepiej.

- Ten nowy dworzec PKP jest tylko dla ludzi zdrowych - mówiła nam mieszkanka Solca Kujawskiego.

I radziła: - Proszę usiąść na wózku inwalidzkim i skorzystać z tego nowoczesnego dworca. Datę 17 marca pamiętam do dziś. Wiało i padało. Pociąg do Torunia spóźniał się. Wiaty chronią tylko z góry, ale nie z boków. Dobre są tylko, jak świeci słońce. Przecież nawet wiaty tramwajowe mają zabezpieczenia z trzech stron. A w Solcu wiało wtedy i lało... Albo wsiądź pan na wózek i dostań się na peron II. Trzeba wyjechać z dworca, kilkaset metrów objechać rondo i z drugiej strony tunelu dostać się do windy... Toż to śmiechu warte!

Z opinią naszej Czytelniczki nie zgodziły się władze Solca. Zbigniew Stefański, rzecznik prasowy ratusza, zaprosił mnie na spacer po nowym dworcu PKP, który zwą tu punktem obsługi podróżnych. W budowie, bo jeszcze nie jest skończony. Roboty jeszcze trwają. Poprawkowe. Nie wszystkie prace zostały zakończone. I nie wszystkie odebrane. Kręci się zatem tu jeszcze kilka ekip budowlanych. Przy schodach od strony tunelu, przy windzie pod przeszklonym budynkiem kas biletowych.



- Na peronach są przecież już przeszklone ściany, więc na pewno podróżny oczekujący na pociąg ma się gdzie schronić przed zacinającym deszczem, zadymką czy mżawką - mówi rzecznik Stefański. I ma rację. Część peronów ma już takie ściany i ładne ławeczki. Tak więc jest gdzie się schronić, takim miejscem jest poczekalnia przy kasach. Tak więc problem - na który wskazywała nam Czytelniczka „Pomorskiej” już nie istnieje.

A marsz z peronu na peron wokół ronda im. burmistrza Antoniego Nawrockiego? Zbigniew Stefański prowadzi mnie od windy pod kasami na „parter”.

- Tędy - mówi - wózkiem można dostać się do kas biletowych i do peronu numer I. Niestety, odległości między peronami i inna istniejąca infrastruktura kolejowa wymusiły usytuowanie windy na drugi peron po drugiej stronie wiaduktu.

Z wyjazdu pod kasami do ulicy przed tunelem jest tylko kilkanaście metrów. Do przejścia dla pieszych, skąd po drugiej stronie ulicy, pod tunelem jest winda na peron II...

I to nie jest wcale - jak mówiła nam pani na wózku - kilkaset metrów. Tylko znacznie bliżej. Na razie jednak dworzec jest ogrodzony, stąd te odległości. Otwarcie dworca 16 czerwca. Wtedy będzie już z peronu na peron bliżej...

Adam Lewandowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.