Nie ma chętnych na urzędników wyborczych. Czy ostatecznie wskaże ich minister? Zobaczymy

Czytaj dalej
Fot. Malgorzata Genca
Jolanta Zielazna

Nie ma chętnych na urzędników wyborczych. Czy ostatecznie wskaże ich minister? Zobaczymy

Jolanta Zielazna

W naszym regionie potrzeba 331 urzędników wyborczych. Na razie zgłosiła się jedna dziesiąta. A termin kończy się za kilka dni.

Urzędnik wyborczy to nowe stanowisko, utworzone przy okazji ostatniej nowelizacji Kodeksu wyborczego. Uzasadnienie utworzenia korpusu urzędników wyborczych było takie, że przygotowaniem wyborów nie powinny zajmować się osoby podległe wójtowi. Stąd w kodeksie zapis, że urzędnik wyborczy nie może wykonywać swojej funkcji w gminie, w której pracuje i (poza miastami na prawach powiatu) mieszka.

W delegaturach Krajowego Biura Wyborczego w naszym województwie sprawdziliśmy, jakie jest zainteresowanie. Ile osób się zgłosiło? Czytaj w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 78% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jolanta Zielazna

Emerytury, renty, problemy osób z niepełnosprawnościami - to moja zawodowa codzienność od wielu, wielu lat. Ale pokazuję też ciekawych, aktywnych seniorów, od których niejeden młody może uczyć się, jak zachować pogodę ducha. Interesuje mnie historia Bydgoszczy i okolic, szczególnie okres 20-lecia międzywojennego. Losy niektórych jej mieszkańców bywają niesamowite. Trafiają mi się czasami takie perełki.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.