Nie klikajmy w link. To oszustwo! Możemy sobie zawirusować komputer

Czytaj dalej
Fot. Paweł Relikowski
Małgorzata Wąsacz

Nie klikajmy w link. To oszustwo! Możemy sobie zawirusować komputer

Małgorzata Wąsacz

Po raz kolejny oszuści podszywają się pod Pocztę Polską i wysyłają maile o nieodebranych przesyłkach. Od razu wykasujmy taką wiadomość.

Maile o rzekomo nieodebranych paczkach internauci otrzymują już od kilku miesięcy. Tym razem jednak otwarcie takiej wiadomości może mieć bardzo poważne konsekwencje i wiązać się z dodatkowymi kosztami. - Najpierw taki mail rzekomo z Poczty Polskiej przyszedł na moją skrzynkę. W pierwszej chwili zaczęłam myśleć, czy rzeczywiście czekam na jakąś paczkę. Po chwili dokładnie przeczytałam tytuł maila i od razu wiedziałam, że to oszustwo. Tytuł brzmi „Masz doszło do porodu przesyłki” i tu jest podany jej długi numer. To brzmi tak głupio, że aż trudno uwierzyć! Dodam jeszcze, że ten tytuł nie zawiera polskich znaków. Dalej jest równie niepoprawnie: „Jeśli przesyłka nie dotrze w ciągu 7 dni roboczych Poczta Polska będzie miała prawo do ubiegania się koszty utrzymania przesyłka 50 zł za jeden dzień”. Dodam jeszcze, że tego samego dnia identyczny mail przyszedł do mojego męża. I to na jego służbową skrzynkę! Oboje od razu go wykasowaliśmy - opowiada Czytelniczka z okolic Bydgoszczy.

Inna Czytelniczka dopowiada: - Mój syn, który zna się na komputerach, powiedział mi, żebym w żadnym wypadku nie klikała w podany link. Kryje się w nim bowiem CryptoLocker, czyli złośliwe oprogramowanie. Po ściągnięciu go na komputer program szyfruje wszystkie nasze dyski sieciowe i wszystkie pliki, między innymi te ze zdjęciami, filmami czy dokumentami użytkownika, a za ich odszyfrowanie musimy zapłacić około 200 złotych. Nawet jeśli zapłacimy, to będziemy mieli spokój na jakieś dwa tygodnie. Potem znowu nam się komputer zaszyfruje. To będzie błędne koło .

Poczta Polska wie już o fałszywych mailach. - Mogą zawierać złośliwe oprogramowanie, dlatego prosimy o ostrożność - mówią w biurze prasowym Poczty Polskiej.

Jak dodają, nadawcy tych wiadomości mogą nie tylko próbować zawirusować nam komputer, ale również wyłudzić dane logowania czy numery kart bankowych. W wiadomości zwykle podane są linki do stron internetowych lub plik ZIP (np. E-Awizo 24-03-2016.docm).

Bartłomiej Stryczek z firmy ESET zajmującej się zabezpieczaniem komputerów i oprogramowania radzi, jak uchronić się przed atakami cyberprze- stępców.

Przede wszystkim podpowiada, by stworzyć kopię zapasową swoich plików. Zaszyfrowanych plików nie da się rozszyfrować bez znajomości sekretnego klucza, dlatego tak ważne jest robienie kopii swoich plików. Poza tym aktualizujmy oprogramowanie i program antywirusowy do najnowszej wersji. Zachowajmy też ostrożność. W żadnym wypadku nie otwierajmy załączników pochodzących z nieznanych źródeł. Natomiast w przypadku wiadomości podszywających się pod faktury - zweryfikujmy numer konta, który jest podany w treści maila.

Małgorzata Wąsacz

W swoich artykułach podejmuję tematykę dotyczącą turystyki, telekomunikacji, rynku pracy oraz gospodarki. Przygotowuję też artykuły do dodatku historycznego "Album bydgoski" oraz do miesięcznika dla prenumeratorów "Pasje". Historia Bydgoszczy mnie fascynuje. Uwielbiam słuchać wspomnień Czytelników - rodowitych bydgoszczan - oraz oglądać zdjęcia z ich domowych albumów. Staram się pomagać Czytelnikom interweniując w ich sprawach. Prywatnie kocham podróże - te bliższe i dalsze. Niestety, na razie ze względu na pandemię koronawirusa tylko palcem po mapie.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.