Nie chcą ścieżki kosztem parkingów w Bydgoszczy

Czytaj dalej
Fot. Filip Kowalkowski
Mateusz Mazur

Nie chcą ścieżki kosztem parkingów w Bydgoszczy

Mateusz Mazur

Kupcy z ulicy Śniadeckich są przeciwko budowie trasy rowerowej.

Miasto jakiś czas temu ogłosiło priorytety inwestycyjne, jakie zostały obrane na ten rok. Na jednej z pozycji figuruje budowa kilkunastu kilometrów ścieżek rowerowych. Jednym z ważniejszych zadań ma być budowa trasy od dworca Bydgoszcz Główna aż na Bartodzieje.

We wrześniu 2015 roku Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej ogłosił konsultacje społeczne w tej sprawie. Mieszkańcy mogli zgłosić swoje uwagi. Drogowcy przedstawili dwa warianty budowy ścieżki rowerowej na całym odcinku.

- Oba powstały w oparciu o nasze wytyczne. Jeden jest bardziej inwazyjny, drugi mniej - mówił nam wówczas Krzysztof Kosiedowski, rzecznik prasowy ZDMiKP.

Budowa trasy dla cyklistów zmusi drogowców do likwidacji wielu miejsc parkingowych. Jeden z wariantów w projekcie zakłada, że na samej ulicy Śniadeckich do likwidacji będzie ponad 30 postojów dla samochodów. Z takim obrotem sprawy nie zgadzają się tamtejsi mieszkańcy oraz właściciele wielu lokali.

- Najwięcej naszych klientów, to osoby, które podjeżdżają swoimi samochodami pod sam sklep. Jeżeli miejsca parkingowe zostaną zlikwidowane możemy ich po prostu stracić - powiedział nam pan Grzegorz, pracownik jednego z lombardów z ul. Śniadeckich.

W podobnym tonie wypowiada się bardzo dużo osób.

- Nie mam nic przeciwko ścieżkom rowerowym, ale nie twórzmy jej właśnie tutaj - apeluje Ireneusz Bloch, właściciel sklepu wędkarskiego. - 80 procent moich klientów, to kierowcy - dodaje.

Według projektu ścieżka rowerowa na ulicy Śniadeckich miałaby przybrać formę kontrapasa. Znalazłby się on po północnej stronie jezdni, a rowerzyści dzięki temu mają swobodnie dostać się w stronę dworca kolejowego. - Ten kontrapas raczej nie jest dobrym pomysłem. Bezpieczniej dzięki niemu na pewno nie będzie - twierdzi Ireneusz Bloch.

Słowa krytyki dotarły już do władz miasta. W ubiegłym tygodniu z mieszkańcami i kupcami z ulicy Śniadeckich spotkał się wiceprezydent Bydgoszczy, Mirosław Kozłowicz.

- Przedsiębiorcy wskazywali na spodziewane problemy, nie tylko ze znalezieniem miejsca przez ich klientów, ale również na potencjalny brak możliwości częstego zaopatrywania jednostek handlowych, takich jak sklepy spożywcze - przyznaje Kozłowicz.

Podczas spotkania jego uczestnicy zaproponowali wytyczenie alternatywnego rozwiązania. Mirosław Kozłowicz podkreśla, że konsultacjom poddano tylko koncepcje, a nie cały projekt. - Cały czas możliwe jest wprowadzenie ewentualnych korekt w projektowanej infrastrukturze rowerowej - przyznaje wiceprezydent.

Władze zapewniają, że raport ze spotkania zostanie przeanalizowany, po czym wypracowane zostanie ostateczne rozwiązanie.

Jak poprowadzona ma zostać ścieżka rowerowa od Dworca PKP do ulicy Łęczyckiej?

Mateusz Mazur

Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. W Gazecie Pomorskiej od 2014 roku. Początkowo w dziale miejskim, a od 2018 roku wydawca i dziennikarz portalu internetowego www.pomorska.pl


Poza pracą kibic sportowy na pełen etat. Fan dobrej muzyki, wycieczek rowerowych i gier planszowych.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.