Nie budujcie nam mieszkań socjalnych na Przyrzeczu!

Czytaj dalej
Fot. Piotr Krzyzanowski
Adam Lewandowski

Nie budujcie nam mieszkań socjalnych na Przyrzeczu!

Adam Lewandowski

Gmina zamierza na Przyrzeczu postawić budynek socjalnych. Na działce komunalnej, zwodociągowanej, skanalizowanej. Ludzie protestują.

Na palcach jednej ręki można wymienić gminy, które - jak Koronowo - decydują się na budowę domów socjalnych.

- Mamy w gminie 47 mieszkań socjalnych - mówi Adam Kęskrawiec, szef koronowskiej „komunalki”. - W tym 21 w mieście. Pozostałe są w Hucie, Mąkowarsku, Gościeradzu i w kilku jeszcze miejscach. Ale potrzeby są znacznie większe.

- Na liście oczekujących na mieszkania socjalne i komunalne mamy 50 rodzin - mówi wiceburmistrz Bolesław Grygorewicz. - Za kilka miesięcy będą następni. Wychowankowie domów dziecka, którym musimy zapewnić lokum, dojdzie też sześć rodzin z kamienicy, której znalazł się właściciel. Trzeba ich wyprowadzić.

Kolejkę miał rozwiązać budynek socjalny, który gmina zamierza postawić na obrzeżach miasta - na Przyrzeczu. Na działce gminnej, gdzie są już wodociąg i kanalizacja. 28 stycznia wiceburmistrz Grygorewicz podpisał umowę z pracownią projektową, która przygotuje kosztorys i dokumentację inwestycji.

Ale pod koniec lutego do burmistrza wpłynęła petycja mieszkańców Przyrzecza, sprzeciwiających się budowie na ich osiedlu budynku socjalnego. Docelowo mają tam stanąć 42 mieszkania.

Napisali m.in.: Przez wiele lat osiedle nasze było marginalizowane. Dziesiątki lat borykaliśmy się z uciążliwym sąsiedztwem wysypiska śmieci. Funkcjonujące żwirownie spowodowały degradację krajobrazu. Do tego dochodzą rozjeżdżone błotniste drogi. Dziwi nas łatwość, z jaką władze samorządowe wydają zgodę na tego typu działalność - żwirownie - na terenie rzekomo turystycznego miasta. Do tego teraz, jakby tych uciążliwości było mało, funduje się nam potencjalnie uciążliwe sąsiedztwo w postaci patologicznych osób, a być może całych rodzin(...) Tego typu sąsiedztwo spowoduje także utratę wartości nieruchomości na osiedlu...

- Będziemy rozmawiać z ludźmi, przekonywać - mówi Bolesław Grygorewicz. - Jest uchwała Rady Miejskiej o celowości tej inwestycji, zagwarantowane są w budżecie pieniądze. Musimy budować.

Do tematu wrócimy.

Adam Lewandowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.