Nie brakuje chętnych na lokal w remontowanym koszarowcu w Świeciu

Czytaj dalej
Fot. Andrzeh Bartniak
Agnieszka Romanowicz

Nie brakuje chętnych na lokal w remontowanym koszarowcu w Świeciu

Agnieszka Romanowicz

Chodzi o budynek dawnej stołówki wojskowej. Kupiła go i remontuje gmina Świecie. Pod koniec roku ma się tam przenieść kilka samorządowych jednostek. Będą też biura dla lokalnych stowarzyszeń.

Nadzieję na to ma m.in. „Niebieski Klucz”, skoncentrowany na spektrum autyzmu. - Zgłasza się do nas coraz więcej rodziców. Brakuje nam biura, w którym mogłybyśmy ich przyjmować - mówi Monika Rezmer, założycielka „Niebieskiego Klucza”.

Stowarzyszenie wspiera ok. 50 rodzin. - Potrzebujemy miejsca, gdzie moglibyśmy się spotykać - dodaje prezes Aleksandra Sikorska. - Często się radzimy, np. do którego gimnazjum kierować nasze dzieci. Mamy też liczną dokumentację i biblioteczkę, którą chętnie udostępniałybyśmy zainteresowanym.

Biuro to jedno, osobną sprawą jest salka terapeutyczna. Teraz użycza jej stowarzyszeniu szpital psychiatryczny.

- Byli też tak uprzejmi, że kupili nam szafę. Trzymamy w niej pomoce dydaktyczne, które ufundowało Mondi - uzupełnia Rezmer.

Z doświadczeń „Niebieskiego Klucza” korzystają również nauczyciele i studenci. - To stowarzyszenie wyróżnia się na mapie naszego województwa - uważa Emilia Ludwiczak, koordynator programu „Zrozumieć autyzm” w woj. kujawsko-pomorskim. - Prowadzą je osoby pochłonięte pomocą. Nieustannie pogłębiają swoją wiedzę, zdobywając kolejne uprawnienia do pełnienia swojej misji.

- Widać, że im się chce opiekować tymi dziećmi i że robią to bezinteresownie - dodaje Sławomir Biedrzycki, zastępca dyrektora ds. medycznych w szpitalu psychiatrycznym w Świeciu. - Pomagają też rodzicom, dla których wiadomość o autyzmie dziecka bywa traumą. „Niebieski Klucz” udowadnia, że autyzm ma różne twarze, czasami sympatyczne.

Z pomocy stowarzyszenia korzystają mieszkańcy całej Polski. Ostatnio (przez telefon) udało się im zdiagnozować autyzm u dziecka z Mazowsza, które ma rok i dwa miesiące. - Znamy dokonania „Niebieskiego Klucza”, chcemy im udostępnić siedzibę - zapewnia Leszek Żurek, sekretarz gminy Świecie. - Jednak na biuro w koszarowcu liczą też diabetycy i orkiestra dęta.

Zamierzamy pomóc jak największej liczbie stowarzyszeń, dlatego analizujemy sytuację. Niewykluczone, że niektóre organizacje będą mogły dzielić się biurami. Najpierw zbadamy ich potrzeby.

Agnieszka Romanowicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.