Naukowy awans Jacka Knopka ucieszył wielu chojniczan

Czytaj dalej
Fot. Maria Eichler
Maria Eichlermaria.eichler@pomorska.pl

Naukowy awans Jacka Knopka ucieszył wielu chojniczan

Maria Eichlermaria.eichler@pomorska.pl

Jacek Knopek, chojniczanin - rocznik 1969 ma tytuł profesorski i to on stał się bohaterem promocji kolejnego numeru „Zeszytów Chojnickich”, bo jak stwierdził prowadzący spotkanie dr Przemysław Zientkowski, jest to wydarzenie bez precedensu i nie sposób go nie zauważyć.

- Ma imponujący dorobek i zasługuje na najwyższy szacunek - mówił. - To chluba dla miasta.

- W tak młodym wieku uzyskać ten tytuł, to naprawdę wydarzenie - komplementował burmistrz Arseniusz Finster, wręczając pamiątkową tabliczkę. Grawerton był też od Chojnickiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, które z Jackiem Knopkiem prawie non stop współpracuje. Gratulacje składał również Bogdan Kuffel i prof. Włodzimierz Jastrzębski, który świeżo upieczonego profesora przyjmował do pracy na wydział WSP. - Bardzo jestem wzruszony - dziękował Jacek Knopek. - To dla mnie bardzo miłe doświadczenie, choć po raz pierwszy czuję się nieco skrępowany i stremowany.

Wspominał, że z wieloma osobami, które przyszły do ratusza, spotkał się wcześniej. M.in. w ZSP nr 1 pracował razem z obecnym burmistrzem i Kazimierzem Jaruszewskim, bo szkolny epizod był też go życiu. Z Bogdanem Kufflem - jako uczeń w SP nr 5, a z Przemysławem Zientkowskim ...w kościele, bo obaj byli ministrantami. Miło wspomina też terminowanie w dziennikarstwie, bo była i w jego biografii przygoda z „Gazetą Chojnicką”. A poważny romans z nauką zaczął się od pracy na WSP w Bydgoszczy. Beacie Królickiej profesor jest wdzięczny za dzielną walkę z niedoróbkami w jego tekstach i za nadawanie im ostatecznego szlifu.

- Ale dziękuję wszystkim, którzy dzielą ze mną tę radość - mówił. - Dziękuję, że jesteście.

Zawartość kolejnego numeru „Zeszytów...” przedstawiła Beata Królicka, która jest językową redaktorką wydawnictwa, więc zamieszczone w nich teksty zna jak nikt inny. Ale nie tylko zna, potrafi także zachęcić do czytania, wyłuskując to, co może obudzić ciekawość czytelnika.

Głos zabrali też autorzy - prof. Włodzimierz Jastrzębski o trudnych losach Pomorzan w czasie II wojny światowej; Henryk Paner - o pielgrzymich pamiątkach znalezionych w Gdańsku, Marek Kołyszko - o wątpliwościach związanych z tzw. cmentarzem francuskim, Seweryn Pauch - o tajemniczych śladach na murach kościołów, Jerzy Szwankowski - o Wielkim Kanale Brdy.

Jaruszewski przypomniał, że przez 51 lat udało się wydać 31 numerów pisma i że jest ono punktowane przez ministerstwo nauki. - Jacku, będziesz nas inspirował do wyzwań naukowych - podsumował burmistrz. - Jak się okaże, że jeden numer „Zeszytów” to mało, to pokusimy się o dwa w roku...

Maria Eichlermaria.eichler@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.