Wojciech Mąka

Naukowcy AGH krytycznie o pomiarach skażenia po Zachemie

Podczas spotkania w Łęgnowie we wtorek, ratusz przekonywał, że wyniki badań w ramach projektu GreenerSities są "bardziej optymistyczne& Fot. Dariusz Bloch Podczas spotkania w Łęgnowie we wtorek, ratusz przekonywał, że wyniki badań w ramach projektu GreenerSities są "bardziej optymistyczne".
Wojciech Mąka

Dotychczasowi badacze skażenia po bydgoskim Zachemie nie chcą być na liście uczestników unijnego projektu, bo uznają jego wyniki za błędne. - Robimy swoje - mówią.

Jak już pisaliśmy w czwartek, w Łęgnowie-Wsi mieszkańcom przedstawiono wyniki badań firm, które wygrały w ogłoszonym przez Urząd Miasta Bydgoszczy konkursie w ramach unijnego projektu GrenerSities. Z badań - błyskawicznie przeprowadzonych, wynika, że aż tak wielkiego zagrożenia odpadami poprodukcyjnymi, które z wodami podziemnymi dostają się do gleby... nie ma.

- Będę występował oficjalnie o usunięcie nas z wykazu podmiotów uczestniczących w tym projekcie znajdującym się na witrynie projektu - w wersji anglojęzycznej. Po prostu nie chcę być kojarzony z tymi działaniami - uznaje prof. Mariusz Czop z Akademii Górniczo Hutniczej w Krakowie, która od lat bada stopień skażenia wód i gleby na terenie Łęgnowa-Wsi.

Stopień zanieczyszczeń po Z.Ch. Zachem, głównie ze składowisk, zleciło miasto w ramach unijnego projektu GreenerSities. Okazało się - jak przedstawiono to mieszkańcom w ostatni wtorek - że zanieczyszczenia to wynik... ruchu aut i korzystania z pieców węglowych. AGH wykazywało, że jest odwrotnie, a poprodukcyjne odpady m.in. ze składowiska Zielona są rakotwórcze, ich migracja z wodami podziemnymi zagraża i ludziom, i Wiśle.

- Wyniki są bardziej optymistyczne niż się spodziewaliśmy - stwierdził podczas spotkania z mieszkańcami Łęgnowa Grzegorz Boroń, dyrektor Wydziału Zintegrowanego Rozwoju Urzędu Miasta mówiąc o GreenerSities.

Przeczytaj dalszą część artykułu.

Pozostało jeszcze 54% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Wojciech Mąka

Komentarze

2
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

mariucz5

Na terenie Osiedla Łęgnowo Wieś:
- jest skażona woda, której powinno się zakazać pić a także nawadniać nią pola uprawne i podlewać trawniki,
- jest skażona woda powierzchniowa, w ciekach i zbiornikach wodnych,
- są skażone gleby, stąd powinno się zakazać upraw rolnych,
- wyniki badań medycznych około 100 mieszkańców nie były pozytywne.
I na wszystkie te argumenty WSZYSCY tj. urzędy państwowe, prokuratura, sejmik, miasto Bydgoszcz mówią że jest w porządku i nic w sumie nie trzeba robić. Takich mamy urzędników i takie mamy państwo.

roman l

Pewnie że zagrożenia NIE MA! Urząd Wojewódzki i Ochrona Środowiska (- której w Bydgoszczy, nie ma,) muszą zrekultywować grunt. Ale tego PiS nie będzie robił. Kasa musi być na co innego...

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.