Hanka Sowińska

Nasi genetycy będą ustalać tożsamość ofiar zbrodni i katastrof masowych

Wydobyte z dołów śmierci na „Łaczce” szczątki ofiar były skrupulatnie badane m.in. przez medyków sądowych. Fot. zolnierzewykleci.pl Wydobyte z dołów śmierci na „Łaczce” szczątki ofiar były skrupulatnie badane m.in. przez medyków sądowych.
Hanka Sowińska

W elitarnej Sieci Identyfikacji Genetycznej Osób (SIGO), utworzonej na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi, znalazło się bydgoskie CM UMK.

SIGO to konsorcjum naukowo-badawcze, którego celem jest tworzenie wspólnej bazy genetycznej oraz identyfikacja ofiar zbrodni nazistowskich, sowieckich i komunistycznych, a także ofiar zdarzeń masowych.

Do projektu zaproszono czołowe polskie laboratoria, które mają bogate doświadczenia w prowadzeniu badań identyfikacyjnych. Obok łódzkiego UM znalazły się jednostki Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie, Collegium Medicum im. Ludwika Rydygiera w Bydgoszczy oraz Polskie Towarzystwo Medycyny Sądowej i Kryminologii.

Polska Baza Genetyczna Ofiar Totalitaryzmów dostępna >>> TUTAJ <<<

Niezłomni odzyskują twarz

Porażająca bezimienność ofiar zbrodni systemów totalitarnych legła u podstaw powołania Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów w Szczecinie (2012 r.). Stało się tak na mocy porozumienia między Instytutem Pamięci Narodowej a Pomorskim Uniwersytetem Medycznym w Szczecinie.

Baza (pierwsza w Europie) stała się strategicznym etapem projektu naukowo-badawczego „Poszukiwania nieznanych miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego z lat 1944-1956”, którym kieruje prof. Krzysztof Szwagrzyk.

Prowadzone od 2012 r. ekshumacje na tzw. Łączce, na warszawskich Powązkach, gdzie w latach 40. i 50., pogrzebano członków niepodległościowego podziemia zbrojnego, doprowadziły do wydobycia szczątków prawie 200 ofiar. Dzięki badaniom naukowców z PBGOT udało się przywrócić tożsamość 43 ofiarom.

Na liście zidentyfikowanych jest m.in. Danuta Siedzikówna „Inka”, dowódca V Brygady Wileńskiej mjr Zygmunt Szendzielarz, ps. Łupaszka, urodzony w Giżewie niedaleko Kruszwicy komandor Zbigniew Przybyszewski czy Eugeniusz Smoliński, pierwszy po wojnie dyrektor bydgoskiej Wytwórni Prochu.

Przed genetykami wiele pracy, wszak ekshumacje na „Łączce” będą jeszcze prowadzone. Termin rozpoczęcia kolejnego etapu poszukiwań uzależniony jest od przeniesienia współczesnych grobów, które znajdują się nad mogiłami „żołnierzy wyklętych”.

Zidentyfikować ofiary masowych zdarzeń

Sukcesy szczecińskich specjalistów dały asumpt do zwiększenia zakresu badań.

Jak się dowiadujemy, jednym z kluczowych założeń konsorcjum jest stworzenie, na bazie PBGOT, mobilnego zespołu identyfikacji ofiar zdarzeń masowych (wypadki komunikacyjne, katastrofy spowodowane żywiołem).

Zespół specjalistów z bydgoskiego Zakładu Genetyki Molekularnej i Sądowej ma ogromne doświadczenie w identyfikacji szczątków ludzkich. W latach 90. nasi naukowcy uczestniczyli w międzynarodowym projekcie, prowadząc badania szczątków ofiar wydobywanych z masowych grobów w krajach b. Jugosławii. W Polsce zidentyfikowali ciała 23 górników, ofiar wybuchu metanu w kopalni Halemba w Rudzie Śląskiej, w 2006 r.

Hanka Sowińska

Zawodowe zainteresowania: zdrowie, medycyna, organizacja ochrony zdrowia, historia medycyny; historia ze szczególnym uwzględnieniem najnowszych dziejów Bydgoszczy; udział w pracach różnych gremiów, których zadaniem jest ocalenie tego, co prof. Gerard Labuda nazywał "strumieniem wieków".

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.