Alicja Kalinowska

Napadł na agencję w Płużnicy!

Sprawcę napadu wczoraj zatrzymali wąbrzescy policjanci. Mężczyzna ostatnie dni spędził w areszcie . Fot. KPP Wąbrzeźno Sprawcę napadu wczoraj zatrzymali wąbrzescy policjanci. Mężczyzna ostatnie dni spędził w areszcie .
Alicja Kalinowska

Wczoraj prokurator Michał Goldyszewicz skierował wniosek do sądu o tymczasowy areszt dla 18-latka, który napadł na agencję PKO BP w Płużnicy. Dziś decyzję w tej sprawie ma wydać wąbrzeski sąd.

Mężczyznę, mieszkańca powiatu malborskiego, zatrzymali policjanci. - Wspólnie z funkcjonariuszami wydziału kryminalnego komendy wojewódzkiej pojechaliśmy do miejsca zamieszkania podejrzanego. Zabezpieczyliśmy samochód, którym najprawdopodobniej poruszał się sprawca napadu. Mężczyzna sam zgłosił się na policję w Malborku - informuje st. sierż. Michał Głębocki, oficer prasowy wąbrzeskiej policji.

Przypomnijmy: w poniedziałek, w samo południe do agencji bankowej w Płużnicy wpadł zamaskowany mężczyzna, który przedmiotem przypominającym broń sterroryzował pracownika placówki. Zażądał wydania pieniędzy. A potem z nimi uciekł.

Dlaczego akurat do tej agencji przyjechał 18-latek?

- Adres agencji bankowej wybrał przez internet. Zależało mu żeby była ona oddalona od jego miejsca zamieszkania. Nic nie wskazuje na to żeby miał wspólników - wyjaśnia prokurator Goldyszewicz.

Właścicielem pojazdu, którym do Płużnicy przyjechał sprawca jest jego ojciec. Z agencji bankowej mężczyzna ukarał ok. 10 tys. zł. Pieniądze zakopał na działce. Mężczyzna przyznał się do winy. Za popełniony czyn grozi mu kara więzienia nie mniejsza niż trzy lata.

Alicja Kalinowska

Z "Gazetą Pomorską" jestem związana od 2004 roku.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.