Najbogatsze nasze samorządy nie są [infografika]

Czytaj dalej
Fot. Filip Kowalkowski
Jolanta Zielazna

Najbogatsze nasze samorządy nie są [infografika]

Jolanta Zielazna

Przeważnie siódme miejsce - taką pozycję zajmuje województwo kujawsko-pomorskie w rankingach "bogactwa" samorządów. Tak jest od 2010 roku. Wcześniej było gorzej.

Przeważnie z naszymi wojewódzkimi dochodami jesteśmy na siódmym miejscu w kraju. Tak jest od 2010 roku. Tylko dwa razy bylismy lepsi: w ubiegłym roku mieliśmy 6. a w 2012- 5. pozycję. Można powiedzieć, że jako województwo finansowo jesteśmy stabilni. Ubiegłoroczne dochody województwa to 213,25 zł w przeliczeniu na mieszkańca.

Tradycyjnie, na początku lipca, samorządowe pismo "Wspólnota" udostępniło "ranking bogactwa". Dokładniej rzecz biorąc - dochodów samorządów. Powstaje on od 2001 roku.

Co się zmieniło na lepsze, co na gorsze? Nie ma jakichś drastycznych zmian miejsca w rankingu, spektakularnych wzlotów (szkoda) ani spadków (na szczęście). Dochody generalnie rosną. Ale czasami nawet ten wzrost okazuje się za mały, by utrzymać ubiegłoroczne miejsce.

Dochody samorządów- miasta na prawach powiatu

Tak właśnie stało się w przypadku Włocławka. W ubiegłym roku wśród miast na prawach powiatu był na 13 miejscu, teraz jest na 17. Ale tegoroczny dochód 4028,92 zł jest wyższy od ubiegłorocznego (3980,11 zł). - Przeanalizowałam te rankingi - mówi skarbnik miasta Janina Radzikowska. - Zawsze jesteśmy z pierwszej 20. wśród 66 miast na prawach powiatu. Te nieznaczne ruchy mogą wynikać z migracji mieszkańców albo z dochodów incydentalnych.

Tymi dochodami incydentalnymi mogą być środki z ministerstw. Te pieniądze nie są kwalifikowane jako dotacje celowe (tych ranking nie uwzględnia) ale wpływają na wynik.

Wystarczy, że miasto odda do użytku nową inwestycję i już zaczynają się pojawiać dochody z podatku od nieruchomości.
Skarbniczka Włocławka podkreśla jednak, że w rzeczywistości radni mają do dyspozycji znacznie mniejsze pieniądze niż wynika to z rankingu. Bo w tych wyliczeniach nie są uwzględnione udzielone ulgi, niższe od obowiązujących stawki podatków lokalnych (liczy się maksymalny poziom). - Faktyczne dochody są więc dużo niższe, bo mamy dużo ulg. Radni nie są skłonni do podnoszenia stawek.

Spośród miast na prawach powiatu za Włocławkiem, na 29. pozycji jest Grudziądz. Jego dochód obliczono na 3673,45 zł na osobę. Rok temu był 22.



Toruń lepszy od Bydgoszczy

Oba miasta wojewódzkie mają w miarę stabilną pozycję. Od 15 lat Toruń lokuje się na miejscach 11-14 (10. jest wyjątkiem). Dla Bydgoszczy standardem są lokaty 17-18. Wyjątkowo trafiło nam się lepsze miejsce, ale nie wyższe niż 14.

Od czterech lat stabilne dochody ma powiat mogileński - 4. miejsce (w ubr. - 5.) -1021,38 zł "na głowę". To mała jednostka, licząca około 47 tys. mieszkańców, składająca się z 4 gmin zaledwie. - Im mniejsza liczba mieszkańców, tym chyba lepiej to wypada? zastanawia się skarbnik Karina Kostyra. Dochody własne w kolejnych latach są porównywalne. Za ubiegły rok powiat dostał jednak więcej z podatku o 600 tys. zł, a mieszkańców nieznacznie ubyło. Mogło to się przełożyć na lepszy wynik finansowy.

Znacznie wzrosły dochody powiatu sępoleńskiego: z 848,79 zł na 893,85 zł. To oznacza że z 26. awansował na 18 pozycję. Zaś na 26 miejsce wskoczył powiat radziejowski (861,97 zł).
Dla porównania - powiat bydgoski znalazł się na 298 miejscu (464,97 zł na mieszkańca) na 314 ujętych.
Z miast powiatowych poprawiło swoją pozycje Świecie - awansowało z 18 na 12 pozycję. Jego ubiegłoroczny dochód na mieszkańca wyniósł 3371,85 zł

Spośród kujawsko-pomorskich gmin wiejskich tradycyjnie najwyżej plasuje się Osielsko - w tym roku na 33. miejscu (ubr. - 39.) - dochody 4461,56 zł na osobę. Tradycyjnie też niewiele niżej jest podtoruńska Wielka Nieszawka - tym razem miejsce 36. (4402,27 zł).

Dochody gmin rosną, województw maleją

Zestawienie przygotowuje prof. Paweł Swianiewicz z Uniwersytetu Warszawskiego. Od kilku lat współautorką jest Julita Łukomska.

Co autorzy zaliczyli do kategorii bogactwa samorządów? Dochody własne, subwencje, pominęli dotacje celowe, bo one, zwłaszcza gdy gminy korzystają z unijnych funduszy - mają duży, ale tylko chwilowy wpływ na dochody i mocno zniekształcają obraz. Odjęli składki przekazywane w ramach tzw. "janosikowego", ale jednocześnie policzyli maksymalne stawki podatków i nie uwzględnili udzielonych ulg i zwolnień. Ta sama metoda stosowana jest co roku.

W 2015 r. w porównaniu z poprzednim dochody samorządów wzrosły o 2,5 proc. Najszybciej rosły dochody związków komunalnych. To oznacza, że chyba coraz lepiej samorządy z sobą współpracują.

Najwięcej wzrosły dochody gmin - o 4 proc., miast na prawach powiatu (3,5 proc.). Za to dochody województw spadły o 4 proc.
W ubiegłym roku, w porównaniu z 2000 r. widać, że w miastach na prawach powiatu udział dochodów własnych jest na niemal niezmienionym poziomie, za to wzrósł poziom udziałów w PIT i CIT oraz dotacje, a zmalały subwencje.

Jolanta Zielazna

Emerytury, renty, problemy osób z niepełnosprawnościami - to moja zawodowa codzienność od wielu, wielu lat. Ale pokazuję też ciekawych, aktywnych seniorów, od których niejeden młody może uczyć się, jak zachować pogodę ducha. Interesuje mnie historia Bydgoszczy i okolic, szczególnie okres 20-lecia międzywojennego. Losy niektórych jej mieszkańców bywają niesamowite. Trafiają mi się czasami takie perełki.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.