Na zmiany przy Długiej na razie nie ma szans

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Muszynski
Mateusz Mazur

Na zmiany przy Długiej na razie nie ma szans

Mateusz Mazur

Ratusz nie zgadza się, by zamknąć dla ruchu aut ulicę Długą.

Temat całkowitego zakazu parkowania i poruszania się pojazdami przez ulicę Długą ponownie powrócił. Tym razem takie stanowisko obrali przedstawiciele bydgoskiego okręgu partii Zieloni. Na swojej stronie internetowej zbierają już podpisy i głosy, które zamierzają później przesłać do ratusza.

- Z niedowierzaniem przyjmujemy fakt, jak mocno rozjeżdżana jest w pewnych godzinach ulica Długa oraz jaką funkcję dla wielu kierowców pełni. Grube miliony jakie miasto wydaje na renowację centrum i jego najbliższych okolic okazują się marnotrawione, a efekty tych inwestycji niszczone przez prywatnych właścicieli pojazdów, które każdego dnia rozjeżdżają ulice w centrum Bydgoszczy - czytamy w oświadczeniu partii Zieloni.

Przedstawiciele „Zielonych” przyznają także, że rozumieją potrzebę dowozu towarów do sklepów, które znajdują się przy Długiej i zezwolenie na wjazd tam taksówek. Nie zgadzają się jednak na ogromną skalę tego zjawiska.

- W związku z tym i wbrew żądaniom niejednokrotnie wysuwanym przez kupców z ulicy Długiej, domagamy się całodobowego zakazu wjazdu na ulicę Długą oraz parkowania tam. Dopuszczamy jedynie wyjątek w postaci umożliwienia pojazdom dostawczym na realizowanie czynności niezbędnych w postaci załadunku i rozładunku przez cały dzień, nie dłużej jednak, aniżeli jest to konieczne. Ewentualny ukłon powinien dotyczyć także osób mieszkających w tej okolicy - czytamy dalej. Zdaniem partii takie rozwiązanie pozwoli na zwiększenie bezpieczeństwa i dbanie o to miejsce.

Stanowisko „Zielonych” z Bydgoszczy podziela Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Transportu Publicznego.

- To bardzo dobry pomysł - uważa Paweł Górny, członek stowarzyszenia.

- Ulica obecnie wygląda tak, jak wygląda. Od dawna brakuje w tym miejscu rewitalizacji. Czas najwyższy na takie rozwiązanie - dodaje Górny.

Miłośnicy komunikacji uważają, że przede wszystkim należy zakazać parkowania na Długiej. - Więcej miejsc można wyznaczyć w bocznych uliczkach. Poza tym pędzące samochody na Długiej stwarzają duże zagrożenie. Szczególnie, gdy popada deszcz, a na bruku jest ślisko - tłumaczy Paweł Górny.

Jednak ratusz na razie jest przeciwny takiemu rozwiązaniu. Ponadto przyznaje, że na Długiej występuje ograniczenie wjazdu pojazdów (poza taksówkami i służbami komunalnymi) i poza godzinami 7-11 i 17-20. - Dzisiaj, z uwagi na brak jednoznacznej definicji pojazdu zaopatrzenia w przepisach prawa, nie ma formalnie możliwości dopuszczenia do ruchu tylko pojazdów zaopatrzenia i dostawczych na ulicę Długą. Przedsiębiorcy sami używają prywatnych pojazdów do przewozu towaru, a ulica Długa jest drogą publiczną - mówi Mirosław Kozłowicz, wiceprezydent Bydgoszczy.

Mateusz Mazur

Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. W Gazecie Pomorskiej od 2014 roku. Początkowo w dziale miejskim, a od 2018 roku wydawca i dziennikarz portalu internetowego www.pomorska.pl


Poza pracą kibic sportowy na pełen etat. Fan dobrej muzyki, wycieczek rowerowych i gier planszowych.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.