Na jakie ubezpieczenie szkoda pieniędzy [porady ekspertów]

Czytaj dalej
Fot. 123RF
Kaśka Borek

Na jakie ubezpieczenie szkoda pieniędzy [porady ekspertów]

Kaśka Borek

Na co szczególnie zwrócić uwagę przed podpisaniem różnego rodzaju umów ubezpieczeniowych? Jakich błędów się wystrzegać, by nie stracić? Wyjaśniają i doradzają eksperci.

Eksperci radzą, jakich błędów należy się wystrzegać i na co zwrócić uwagę, zanim podpiszemy umowy dotyczące różnego rodzaju polis.

Polisa mieszkaniowa
* Błąd: nieubezpieczanie wg wartości odtworzeniowej.
Jacek Chojnacki, kierownik Biura Ubezpieczeń Majątkowych Concordii Ubezpieczenia, wyjaśnia, że istnieją dwa sposoby wyceny wartości dobytku.
1. Pierwszy polega na ubezpieczeniu według wartości odtworzeniowej. Jeśli majątek ulegnie szkodzie, wypłacane jest odszkodowanie w takiej wysokości, jaka pozwoli na naprawę wszystkich usterek lub odkupienie utraconego mienia tej samej wartości.
2. Drugi sposób, mniej korzystny dla klienta, to ubezpieczenie mienia na wartość rzeczywistą. To oznacza, że otrzymamy odszkodowanie pomniejszone o stopień jego zużycia.

* Brak ubezpieczenia dodatkowego mienia. Kolektory słoneczne, ogrodzenia, bramy, altanki, domki letniskowe - wszystko to możemy ubezpieczyć. Niektóre polisy można rozszerzyć niewielkim kosztem właśnie o takie mienie.

* Do wartości ubezpieczenia dodajemy wartość działki.
Przy określaniu wysokości sumy ubezpieczenia domu jednorodzinnego często popełnianym błędem jest branie pod uwagę wartości całej nieruchomości, która obejmuje także wartość gruntu, na którym stoi dom. Należy pamiętać jednak, że ochronie podlegają jedynie mury oraz stałe elementy i mienie ruchome.

* Zapominanie o OC. To ubezpieczenie obejmuje szkody wyrządzone przez członków naszej rodziny bezpośrednio osobom trzecim i ich mieniu. W ramach OC możemy ubezpieczyć się np. od zalania i zniszczenia mieszkania sąsiada z dołu.

Polisa turystyczna
Często staramy się maksymalnie zbić jej cenę. Tyle że najtańsza da ograniczoną ochronę, a suma ubezpieczenia kosztów leczenia może być niewystarczająca w kraju, do którego się udajemy. - Dla podróżujących po większości państw europejskich wystarczającą sumą ubezpieczenia będzie 100 tysięcy złotych. Jednak decydując się na wyjazd na inny kontynent, powinniśmy rozważyć limit 250-500 tysięcy złotych. Polisę o wyższej sumie ubezpieczenia powinniśmy szczególnie rozważyć odwiedzając kraje, w których koszty leczenia są wysokie, jak na przykład USA czy Kanada - podpowiada Piotr Ruszowski, dyrektor sprzedaży i marketingu w Mondial Assistance.

Polisę powinniśmy dostosować także do rodzaju wakacyjnej aktywności i naszego stanu zdrowia. Jeśli chcemy uprawiać sport w trakcie wyjazdu, wnikliwie zapoznajmy się z ustalonymi przez ubezpieczyciela kategoriami sportów, bo żagle czy nurkowanie mogą być potraktowane jako te wysokiego ryzyka. Oznacza to konieczność zakupu tzw. zwyżki. Jest ważna również w przypadku osób chorujących przewlekle.
Pod uwagę weźmy też szereg opcji dodatkowych, oferowanych w ramach ubezpieczeń podróżnych: OC, bagażu, zwrot kosztów w przypadku odwołania/wcześniejszego powrotu z wakacji czy rezygnacji z nich.

Samochodowe OC
To ubezpieczenie OC jest obowiązkowe dla wszystkich kierowców. I w tym przypadku najważniejsza jest cena polisy!
Nie ma sensu przepłacać, bo zakres ochrony ubezpieczeniowej jest określony odgórnie ustawą i towarzystwa ubezpieczeń nie mogą go w żaden sposób zmieniać. A to oznacza, że ubezpieczenie OC kosztujące na przykład 400 zł jest dokładnie takie, jak ochrona za 800 zł w innej firmie.

Bartłomiej Behnke z porównywarki ubezpieczeń Superpolisa.pl zwraca uwagę, że w przypadku tej umowy najczęstszym błędem kierowców jest albo przedłużenie ubezpieczenia w tym samym towarzystwie, albo zakup pierwszej polisy, na którą trafią.
W obu przypadkach właściciele pojazdów nie sprawdzają, czy u innego ubezpieczyciela nie da się kupić OC taniej (a bardzo często da się zaoszczędzić). W rezultacie przepłacamy, a nie dostajemy nic ekstra za swoje dodatkowo wydane pieniądze. Dlatego tak ważne jest w tym przypadku sprawdzenie wielu ofert różnych towarzystw ubezpieczeniowych, zanim zdecydujemy się na podpisanie umowy. Nie musimy sprawdzać ceny w każdej firmie z osobna. Możemy skorzystać z pomocy doradcy, który ma dostęp do ofert kilkunastu różnych zakładów ubezpieczeń jednocześnie.

Samochodowe AC
Przy AC najczęstszym błędem kierowców jest skupianie się na cenie, a nie zakresie ochrony. Aby nie stracić, przede wszystkim trzeba dobrze wybrać wariant polisy, gwarantujący satysfakcjonującą obsługę po uszkodzeniu pojazdu: serwisowy (atrakcyjny dla nowszych samochodów) lub kosztorysowy (odpowiedni dla starszych aut). Trzeba także zwrócić uwagę, na jakie dokładnie wsparcie assistance można liczyć w ramach ubezpieczenia (między innymi zasięg holowania, rodzaj pomocy po unieruchomieniu auta). Należy też upewnić się, czy ubezpieczenie na pewno pozwala na otrzymanie odszkodowania po kradzieży auta, ponieważ nie zawsze jest to automatycznie włączony element polisy.

Zazwyczaj w umowie AC znajduje się także zapis o tzw. udziałach własnych. Czyli kwocie lub procencie, o jakie ubezpieczyciel pomniejsza wysokość odszkodowania. Wielu kierowców nie chce w ten sposób współfinansować części kosztów naprawy auta. Aby tego uniknąć, podczas zakupu AC warto zapytać sprzedawcę o możliwość zmiany lub całkowitego zniesienia udziałów własnych, podpowiada ekspert B. Behnke.

Nie oszczędzaj, ale i nie przepłacaj
Oszczędzając na ubezpieczeniu, możemy ściągnąć na siebie finansowe kłopoty. Często np. polisę turystyczną traktujemy jako zbędny, dodatkowy koszt i w związku z tym staramy się maksymalnie ograniczyć jego wysokość. Tyle że dobra polisa dla jednej osoby kosztuje za dzień tyle, ile... butelka wody mineralnej w kraju zachodniej Europy. To już chyba lepiej wydać, niż mieć tanią polisę, która jednak na niewiele się przyda...
Z drugiej jednak strony, nie warto przepłacać za zbędne elementy ubezpieczenia. Dlatego zawsze należy sprawdzić, jaki zakres oraz jakie kwoty zostały określone w ogólnych warunkach ubezpieczenia (to tak zwane OWU). Zanim wykupimy dodatkową polisę, upewnijmy się też, czy odpowiedniej ochrony nie zapewnia nam już ta, którą mamy.

Grupowe ubezpieczenie zdrowotne
To nieprawda, że zawsze musisz sam za nie płacić. Istnieją trzy możliwości jego finansowania: przez pracownika, w całości przez pracodawcę albo wspólnie, na przykład po połowie. Wszystko zależy od wewnętrznych ustaleń (a czasami również negocjacji).

1. Zwróć uwagę, gdzie i kto będzie Cię leczył. Ważne jest, aby ubezpieczyciel, z którego oferty chcesz skorzystać, miał podpisane umowy z przychodniami w pobliżu miejsca Twojego zamieszkania. To szczególnie ważne, jeśli mieszkasz i pracujesz poza dużym miastem. Ważne jest również, aby dostępna była szeroka baza lekarzy różnych specjalności.

2. Istnieją dwa warianty tego ubezpieczenia:
* albo duża liczba wizyt w obrębie podstawowej opieki, albo też
* mniejsza liczba wizyt, ale za to pełen wachlarz specjalistów do wyboru, już przy wykupieniu najtańszego abonamentu.
- Ta druga opcja wydaje się lepsza, przecież nigdy nie wiadomo na co zachorujemy i jakiego specjalisty będziemy potrzebować – uważa Jacek Jewuła z firmy Saltus Ubezpieczenia.

3. Sprawdźmy też zakres oraz szczegóły umowy. Każdy z nas ma nieco inną sytuację rodzinną i zawodową. To ona określa nasze potrzeby, także w odniesieniu do zakresu i konstrukcji umowy ubezpieczenia. Biorąc to pod uwagę, warto zwrócić uwagę na to, czy dany abonament umożliwia ubezpieczenie także członków rodziny.

4. Sprawdź również zasady rezygnacji z ubezpieczenia. Istotną informacją może być również to, na jakich warunkach następuje rezygnacja z oferty w przypadku niespełnienia naszych wymagań.
Im krótszy okres wypowiedzenia, tym dla nas lepiej.

5. A czy oddadzą Ci pieniądze za wizytę gdzie indziej? Możesz też sprawdzić, czy - jeśli skorzystasz z innej placówki - otrzymasz chociaż częściową refundacje wizyty. Taka opcja istnieje i może się przydać.

Kaśka Borek

Zawodowo obecnie zajmuję się przede wszystkim szeroko pojętym poradnictwem. Jestem otwarta na ludzi i świat, ciekawa wydarzeń. Chcę zrozumieć innych, poznać ich intencje, zainteresowania i kłopoty.
Prywatnie interesuję się sportami ekstremalnymi i aranżacją wnętrz.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.