My nie wiedziałyśmy, że tak wygląda umieranie...

Czytaj dalej
Fot. Barbara Abratkiewicz
Ilona Burkowska

My nie wiedziałyśmy, że tak wygląda umieranie...

Ilona Burkowska

- Gdybym wiedziała, że mama umiera, to bym nie dzwoniła po karetkę, tylko siedziała przy niej i trzymała ją za rękę. Ale skąd człowiek ma wiedzieć, że to śmierć? - płacze Barbara Abratkiewicz. Ma żal do lekarzy.

Pani Barbara z Zielonej Góry nie może się pozbierać od tej majowej nocy, gdy zmarła jej mama. Cztery razy dzwoniła wtedy do lekarzy, czy pomogą. Nie przyjechali...

Dlaczego? Dlaczego? - kołacze się jej w głowie.

- Może by nie dało się uratować mamy - zastanawia się pani Barbara. - Może... Ale gdyby lekarz przyjechał i chociaż ją zobaczył, to przynajmniej wiedzielibyśmy, że umiera. Byliśmy przygotowani, że jej stan jest ciężki. Choć człowiek nigdy nie dopuszcza do siebie myśli, że to już...

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Ilona Burkowska

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

misiekle

Lekarze niestety bardzo często zachowują się jak serwisanci sprzętów różnych. Beznamiętnie i bez emocji naprawiają, jeżeli jeszcze się da (brak, albo za drogie części). A jak się nie da, to się mówi, że trzeba stary wyrzucić, a kupić nowy. Z ludźmi to niestety działa inaczej - myślą, żyją, czują, mają kochającą rodzinę, znajomych ...

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.