Mróz nie zaszkodził rurom. Są głęboko

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Galczak
Andrzej Galczakandrzej.galczak@pomorska.pl

Mróz nie zaszkodził rurom. Są głęboko

Andrzej Galczakandrzej.galczak@pomorska.pl

Nie tylko mieszkańcy Świecia, ale i kierowcy narzekają na awarie.

- Co się dzieje z tymi wodociągami - pyta pan Kazimierz, poirytowany mieszkaniec budynku przy ul. Brzeskiej. - Przecież awaria goni awarię.

Rzeczywiście, z informacji, jakie uzyskaliśmy z Miejskiego Zarządu Usług Komunalnych i Dróg wynika, że w rejonie placu Kopernika, ulic Brzeskiej, Żabiej, Traugutta i Zduńskiej, trzeba było w ostatnich kilku dniach ograniczyć przejazd zwężając jezdnie z uwagi na awarie wodociągowe.

Czy to zima i duże mrozy powodują, że sieć wodociągowa ulega częstszym awariom?

- Nie - odpowiada Wiesław Mikołajczewski, kierownik wydziału technicznego w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji.

- Liczba awarii jest porównywalna do okresu letniego. Od początku roku było ich osiem. Są to awarie punktowe, a ich przyczyną są pęknięcia lub rozszczelnienia rur.

Choć mamy za sobą kilka bardzo mroźnych dni i nocy, to zmarzlina nie dotarła jeszcze do głębokości, na której ułożone są instalacje.

Jak wyjaśnia Wiesław Mikołajczewski, instalacje wodociągowe i kanalizacyjne prowadzone są poniżej głębokości 1,2 m, a tam mróz nie dotarł. Jak do tej pory ziemia przemarzła na około pół metra.

- Brak wody, szczególnie w tym okresie, jest bardzo uciążliwy dla mieszkańców - dodaje kierownik. - Ale awarie przysparzają również wiele problemów kierowcom, gdyż czasem zajmujemy fragmenty jezdni.

W których miejscach należy się liczyć z możliwością wystąpienia awarii?
Kierownik odpowiada, że w starej części miasta, gdzie również instalacje są najstarsze. To ich kilkudziesięcioletnia eksploatacja sprawia, że ryzyko uszkodzeń może być większe niż w innych miejscach.

Wielu awarii można by uniknąć, gdyby również mieszkańcy lub administratorzy zadbali o właściwe ocieplenie pionów, czy też studni wodomierzowych. Ale tak nie jest, dlatego zdarzają się problemy i wtedy wzywani są specjaliści z MPWiK.

Andrzej Galczakandrzej.galczak@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.