Młodzi nie chcą iść do „branżówki”

Czytaj dalej
Fot. Piotr Idem
Ewa Abramczyk-Boguszewska

Młodzi nie chcą iść do „branżówki”

Ewa Abramczyk-Boguszewska

- Nie pomogła zmiana nazwy na branżową - mówią dyrektorzy szkół w regionie. Młodzież nadal nie chce się bowiem uczyć w zawodówkach.

- W szkole branżowej nie mam ani jednej pierwszej klasy - mówi Roman Wojciechowski, dyrektor Zespołu Szkół Elektronicznych w Bydgoszczy. - Proponowaliśmy kandydatom zawód elektronik, ale nie znaleźli się chętni. Szkoda, ponieważ praca jest dosłownie na wyciągnięcie ręki.

Nowa nazwa to za mało

Podobne wypowiedzi słychać w większości szkół w regionie. W tym roku szkolnym po raz pierwszy placówki przeprowadzały nabór do szkoły branżowej I stopnia, która zastąpiła dotychczasową zasadniczą szkołę zawodową. Jest to element wprowadzanej reformy oświaty.

Czy zmiana nazwy wpłynęła na zainteresowanie uczniów taką drogą edukacji? Jak wygląda ainteresowanie szkołami branżowymi w regionie? Czytaj w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Ewa Abramczyk-Boguszewska

Zajmuję się edukacją w kraju i regionie. Piszę o tym, co dotyczy uczniów i ich rodziców, nauczycieli, a także studentów. Bliskie są mi zarówno ich problemy, jak i sukcesy. Interesują mnie również zagadnienia dotyczące zmian w prawie oświatowym i obejmujące szkolnictwo wyższe.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.