Minął pierwszy rok pracy Marka Wojtkowskiego jako prezydenta Włocławka

Czytaj dalej
Fot. JJ
Justyna Juszczyńska

Minął pierwszy rok pracy Marka Wojtkowskiego jako prezydenta Włocławka

Justyna Juszczyńska

8 grudnia minął rok od zaprzysiężenia Marka Wojtkowskiego, jako prezydenta miasta. Jak przez ten rok zmienił się Włocławek i co dla nowego prezydenta było najtrudniejsze? Sprawdźmy.

Marek Wojtkowski jako pierwszy we Włocławku oficjalnie przyznał, że wystartuje w wyborach samorządowych. jego najpoważniejszym kontrkandydatem do fotela włodarza miasta był Andrzej Pałucki, który od dwóch kadencji zasiadał we włocławskim ratuszu.

Choć Marek Wojtkowski nie był wcześniej związany z samorządem to właśnie kandydat Platformy Obywatelskiej okazał się najpoważniejszym przeciwnikiem dla ówczesnego prezydenta. W pierwszej turze minimalnie wygrał Marek Wojtkowski. W drugiej turze ze znaczącą przewagą pokonał kandydata Sojuszu Lewicy Demokratycznej i przejął władzę w mieście.

Minął pierwszy rok pracy Marka Wojtkowskiego

Swoją pracę jako prezydent Marek Wojtkowski zaczął od drobnych zmian. Na początek zapewnił, że będzie uczestniczył w sesjach rady miasta, w przeciwieństwie do swojego poprzednika. Obniżył sobie także wynagrodzenie o 700 złotych.



Jeszcze w grudniu włodarz przedstawił swoich zastępców. Choć w kampanii wyborczej zapowiadał, że będzie ich tylko dwóch, ostatecznie prezydent ma trzech swoich zastępców, z czego jeden z nich jest rekomendowany przez koalicjanta, czyli klub Prawa i Sprawiedliwości. Pierwszym zastępcą prezydenta została Barbara Moraczewska, która zajmuje się edukacją i sprawami społecznymi. Dorota Grabczyńska,odpowiedzialna była za inwestycje. Natomiast rekomendowana przez PiS Monika Berger za gospodarkę miejską.

Nowy rok prezydent zaczął od zmian w spółkach miejskich, gdzie zmniejszono zarządy. We wszystkich spółkach komunalnych zgodnie z założeniem prezydenta jest jednoosobowy zarząd. Dzięki tym zmianom udało się zaoszczędzić już milion złotych.

Kolejne zmiany dotknęły także dyrektorów kilku wydziałów urzędu miasta: między innymi wydział edukacji, polityki społecznej i zdrowia. Zmiany dotknęły również Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie, Straż Miejską.



Niemożliwe na arenie krajowej, udało się we Włocławku. Koalicja PO-PiS

W lutym oficjalnie prezydent wraz z radnymi ze swojego ugrupowania podpisał koalicję z radnymi klubu Prawa i Sprawiedliwości. Na początek radni PiS przedstawili włodarzowi 15 postulatów, które prezydent zobowiązał się spełnić. Jak przyznał w jednym z ostatnich wywiadów wywiązał się z tej umowy.

Spełniłem postulaty w 100 procentach - mówi Marek Wojtkowski.

Mimo to na koalicji pojawiły się rysy. Pierwsza w połowie roku, kiedy radni PiS nie chcieli udzielić włodarzowi absolutorium.

Jest to absolutorium dla poprzedniego prezydenta, Andrzeja Teodora Pałuckiego - powiedział nam Jarosław Chmielewski, przewodniczący rady miasta.

Dzięki głosom klubu radnych PiS, SLD i radnego Nagali projekt nie przyznania włodarzowi absolutorium został odrzucony. Jednak rysa na koalicji powstała, a kilka miesięcy później kolejna. Radni koalicyjni zagłosowali przeciwko projektowi uchwały prezydenta w sprawie podniesienia podatków dla przedsiębiorców.

- Chodziło o niewielkie podwyżki, nieodczuwalne dla przedsiębiorców, a dające spory zastrzyk dla budżetu - tłumaczył nam swoja decyzje włodarz miasta. - Jeśli ich nie będzie, poszukam oszczędności gdzieś indziej, może będzie trzeba wykreślić któryś z pomysłów radnych pomysł.

Słyszalne były głosy, że to koniec koalicji. Prezydent podkreśla, ze nie będzie tą osobą, która zerwie koalicję, bo z jego strony wszystkie warunki zostały spełnione.

Prawdziwym testem dla tej koalicji będzie sesja budżetowa, jeśli radni PiS nie poprą projektu budżetu miasta, nie będę widział dalszej możliwości współpracy - dodaje prezydent Marek Wojtkowski

3 miliony na budżet obywatelski

W połowie roku rozpoczęły się procedury budżetu obywatelskiego. Mieszkańcy mieli do dyspozycji 3 miliony złotych, to najwyższa kwota przeznaczona na budżet obywatelski we Włocławku. Rok wcześniej poprzednik na ten cel wygospodarował milion złotych.

Mieszkańcy zdecydowali, że powstanie 11 inwestycji w siedmiu częściach miasta. Propozycje, które nie zyskały odpowiedniej ilości głosów Marek Wojtkowski obiecał uwzględnić w budżecie miasta na rok 2016.

- Budżet miasta na 2016 rok, nie jest moim autorskim projektem - mówi prezydent. - Jest to budżet radnych i wszystkich mieszkańców. W projekcie uwzględniłem blisko 90 procent pomysłów radnych, które miały racjonalne uzasadnienie.

Co znalazło się w budżecie Włocławka na 2016 rok?

Inwestycje drogowe. Wśród drogowych inwestycji na 2016 rok zaplanowano między innymi modernizacji w ciągu ulic Wronia - Królowej Jadwigi, przebudowę wiaduktu na alei Kazimierza Wielkiego, połączenie Królowej Jadwigi z ulicą Kaliską, budowę drogi wzdłuż Wisły od ulicy Ogniowej do Barskiej, przedłużenie ulicy Brzezinowej do połączenie a z ulica Mileińcińską i ulica Letnią do alei Jana Pawła II. W przyszłym roku ma także zostać przebudowana ulica Papieżka, jak również przejście na ulicy Kaliskiej. W tym zadaniu przygotowano 200 tys. na sporządzenie dokumentacji. Zaplanowano jeszcze rozbudowę sieci dróg rowerowych na terenie miasta i przebudowę kładki na ulicy Promiennej. Zgodnie z zapowiedzią prezydenta pojawią się także nowe parkingi przy ulicy Kilińskiego (przy sądzie), Dziewińskiej i Okrężnej.

Oświata i kultura. W nadchodzącym roku nie zabraknie także inwestycji w oświatę i kulturę.
W budżecie są pieniądze na modernizację Liceum Ziemi Kujawskiej. Jak zapowiadała Barbara Moraczewska, zastępca prezydenta do spraw oświaty i spraw społecznych, uczniowie mogliby się przenieść do budynku zastępczego na ulicę Leśną po wakacjach. W budżecie znalazły się także pieniądze na przebudowę urzędu miasta, chodzi tu o wymianę drzwi wejściowych i modernizację łazienek w budynku przy Zielonym Rynku jak i budowę budynku administracyjnego magistratu przy 3 Maja. To ważna inwestycja dla prezydenta w programie rewitalizacji starego miasta. Administracja publiczna sprawi, że 3 Maja znów będzie dobrym adresem.

Zgodnie z sugestiami radnych SLD i PiS prezydent ma także na uwadze potrzeby powstania mieszkań czynszowych, komunalnych. Mógłby one powstać w partnerstwie publiczno-prywatnym. Miasto udostępni działki, a prywatny przedsiębiorca mógłby wybudować tam mieszkania pod wynajem.

Prezydent zaplanował także rozpoczęcie prac przebudowy stadionu na Przylesiu. W 2016 roku zostanie przygotowana dokumentacja tej inwestycji. Zagospodarowania placu u zbiegu ulic Wiejskiej i Zbiegniewskiej to kolejny punkt na liście zadań na przyszły rok. Znalazły się także pieniądze na przebudowę alejek w parku Łokietka.

W nowym roku zaplanowano także modernizację klubu Łęg i Zazamcze,rozbudowę basenu “Delfin”, przebudowę sali hali sportowej OSiR, modernizację i zagospodarowanie terenu wokół międzyosiedlowego basenu na Słodowie.



W pierwszym roku pracy prezydenta nie zabrakło także inwestycji oświatowych. A w planach są kolejne. Ostatnie tygodnie w temacie oświaty zdominował jednak pomysł likwidacji IV LO.



Od roku Marek Wojtkowski zasiada na fotelu prezydenta. W tym czasie wiele się działo, ale największym wyzwaniem byli dla niego... ludzie.



Justyna Juszczyńska

Dziennikarstwem zainteresowałam się w szkole średniej, dlatego zdecydowałam się na studia w tym kierunku. Zaraz po studiach rozpoczęłam prace w tym zawodzie. Chętnie zajmuje się tematami społecznymi. W Gazecie Pomorskiej zaczęłam pracę w 2014 roku. Swoją przygodę z gazetą zacząłem w oddziale we Włocławku. Aktualnie pracuje w dziale online.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.