Mimo że nie chce, musi oddać psiaka [zdjęcia, wideo]

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Czachorowski
Katarzyna Dworskakatarzyna.dworska@pomorska.pl

Mimo że nie chce, musi oddać psiaka [zdjęcia, wideo]

Katarzyna Dworskakatarzyna.dworska@pomorska.pl

Pani Aleksandra otrzymała go od swoich dzieci. Jednak jej stan zdrowia nie pozwala już na zapewnienie mu odpowiedniej opieki.

Hatchi trafił do Aleksandry Strachoty dokładnie dwa lata i dziewięć miesięcy temu jako szczeniak. Był prezentem od dzieci, które chciały, aby mama miała więcej ruchu.

- Gdy go dostałam, miałam duży ogród, po którym mógł biegać do woli - wspomina pani Aleksandra. - Teraz jednak mieszkamy w bloku w Fordonie. A przez problemy z kolanami nie mogę już wychodzić z nim na dłuższe spacery.

Psiak jest mieszanką nowofundlanda i wyżła, czyli bardzo żywiołowych ras, które stworzone są do polowań, tropienia oraz pilnowania. Dlatego też musi mieć możliwość, aby się wybiegać. - Nazwałam go na cześć bohatera filmu „Mój przyjaciel Hachiko” - opowiada Strachota. - Jest to bardzo poruszająca produkcja, która opowiada prawdziwą historię. Tytułowy pies codziennie odprowadzał swojego pana na dworzec i tam czekał na jego powrót z pracy. Po śmierci mężczyzny wciąż tam przychodził. Za swoją wierność wybudowano mu pomnik.



O problemach starszej pani na jednym z portali napisała psia behawiorystka. Na jej apel z prośbą o pomoc przy wyprowadzaniu Hatchiego odpowiedziały dwie bydgoszczanki. - Wspólnie z koleżanką odwiedzamy ich kilka razy w miesiącu - mówi Justyna Marciniak. - Jednak z uwagi na temperament psa, niestety najlepiej będzie, gdy trafi do nowego domu. Potrzebuje kogoś równie aktywnego, kto lubi biegać i spacerować. Jego największym problemem jest ciągnięcie na smyczy, ale przy odrobinie pracy jest to do opanowania.

Osoby, które chciałyby go adoptować, mogą skontaktować się za pomocą wydarzenia na Facebooku „Hatchi szuka domu na miarę jego potrzeb”.

Katarzyna Dworskakatarzyna.dworska@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.