Mezolityczna laska magiczna z pola - do muzeum

Czytaj dalej
Fot. Piotr Bilski
Maryla Rzeszut

Mezolityczna laska magiczna z pola - do muzeum

Maryla Rzeszut

Magiczna laska z epoki mezolitu - jedna z nielicznych w Polsce i Europie - znaleziona w Gołębiewie koło Radzynia, trafiła do muzeum w Grudziądzu.

Nie przepadła na naszych terenach, lecz ocalała - unikatowa, mezolityczna laska magiczna będąca w pradawnych czasach symbolem władzy. Służyła jako berło wodzowskie. Wykonana została z poroża renifera w czasach mezolitu, czyli pomiędzy IX a VI tysiącleciem przed naszą erą!

Na polu wyglądała niepozornie, ale gospodarzowi coś mówiło, by po nią sięgnąć i nie wyrzucać. - Znalazłem ją, gdy równałem teren na łące. Wyszedłem zaciekawiony z maszyny, podniosłem jakiś przedmiot wykonany z poroża, ozdobiony wyrytym w kości ornamentem. Laska była ubłocona, brudna. Wrzuciłem ją do maszyny i wróciłem do pracy - relacjonuje Kazimierz Lipecki z Gołębiewa koło Radzynia Chełmińskiego. - Leżała u mnie w gospodarstwie około pół roku. Rozniosło się we wsi, że znalazłem na polu jakiś stary przedmiot z poroża. Pewnego dnia zobaczył go Marian Gładyszewski z Nowego Dworu koło Radzynia Chełmińskiego, miłośnik dziejów regionu.

- Kiedy ujrzałem tę laskę, od razu pomyślałem, że może to być bardzo ważny zabytek archeologiczny - wspomina Marian Gładyszewski. - Początkowo sądziłem, że może pochodzić z epoki neolitu. Uznałem, że trzeba zawiadomić Małgorzatę Kurzyńską, archeologa z gru-dziądzkiego muzeum i z nią to skonsultować. Okazało się później, że ten przedmiot pochodzi aż z mezolitu!

Małgorzata Kurzyńska od razu wiedziała, że znalezisko jest cenne. Przekazała informację Wojciechowi Sosnowskiemu, inspektorowi ds. zabytków archeologicznych w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Toruniu.

Znalezisko z Gołębiewa trafiło do analizy i opracowania przez dr. Grzegorza Osipo-wicza, specjalisty w zakresie kultur mezolitycznych, pracownika Instytutu Archeologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Wykonał on m.in. badania w kierunku uściślenia surowca, z jakiego została wykonana oraz jej wieku.

Co ustalił naukowiec?

Ze wstępnych opracowań wynika, że jest to laska magiczna z poroża renifera, zdobiona rytami. Jest symbolem władzy - berłem wodza. Na terenie Polski znanych jest kilka takich lasek magicznych. Pochodzenie tej z Gołębiewa umieszcza się w mezolicie. To niezwykle cenny eksponat. - W Skandynawii na ludzi, jak panowie Lipecki i Gładyszewski, mówi się „błogosławieni”, gdyż ocalają cenne relikty przeszłości - chwalił wczoraj prof. dr hab. Andrzej Kokowski, znany archeolog.

Wioletta Pacuszka, dyrektor muzeum w Grudziądzu, nie kryła radości, że zbiory placówki wzbogacił unikatowy eksponat.

Promowano wczoraj też książkę „Linowo, stanowisko 6. Birytualne cmentarzysko kultury wielbarskiej z północno-wschodniej części ziemi chełmińskiej” Małgorzaty Kurzyńskiej.

- To cenna pozycja dla archeologii środkowoeuropejskiej. W tej chwili w Warszawie jest seminarium kwiatu archeologów zajmujących się okresem rzymskim. Czekają na wieści z Grudziądza. Są pytania z różnych ośrodków w Europie, jak zdobyć tę książkę - mówił prof. Kokowski. - Udokumentowanie historii to skarb. To jest coś, co nigdy nie umrze.

Maryla Rzeszut

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.