Mężczyźni doświadczają przemocy domowej i nie zawsze otrzymują pomoc. Rozmowa z kuratorką społeczną Anną Ryng

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Olga Goździewska-Marszałek

Mężczyźni doświadczają przemocy domowej i nie zawsze otrzymują pomoc. Rozmowa z kuratorką społeczną Anną Ryng

Olga Goździewska-Marszałek

Przed jej biurkiem siadają kobiety skrzywdzone przez mężów, pobite, zgwałcone, zastraszone. Anna Ryng wyciąga do nich pomocną dłoń, otacza opieką i daje nadzieję na przyszłość. Coraz częściej przychodzą do niej także mężczyźni.

Każdego roku blisko 90 tys. osób doświadcza przemocy w rodzinie, z czego 70 proc. to kobiety. Z jakim problemem przychodzą do pani najczęściej?

Anna Ryng:Obecnie najwięcej jest w rodzinach przemocy fizycznej. Sprawcy przez wiele lat stosując agresję potrafią unikać odpowiedzialności za swoje czyny.

Pozostało jeszcze 96% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Olga Goździewska-Marszałek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.