Metropolia bydgoska odpływa w siną dal. PiS zmienia ustawę

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Muszyński
Jolanta Zielazna

Metropolia bydgoska odpływa w siną dal. PiS zmienia ustawę

Jolanta Zielazna

Wojewoda śląski powiedział, że metropolia śląska powstanie. Prawdopodobnie także warszawska, ze względu na liczbę ludności. I na tym koniec.

Nowe przepisy podniosą liczbę mieszkańców obszaru metropolitalnego. Jarosław Wieczorek, wojewoda śląski, mówił o tym podczas konferencji wspólnie z Wojciechem Szaramą, wiceprzewodniczącym klubu sejmowego PiS, oraz na spotkaniu w redakcji „Dziennika Zachodniego”.

Powiedzieli oni, jak informuje „Dziennik Zachodni”, że trwają prace nad ustawą metropolitalną. Projekt ma być gotowy najpóźniej na początku czerwca. Powstanie metropolia Silesia i - ze względu na liczbę ludności - pewnie także warszawska.

W redakcji „Dziennika Zachodniego” wojewoda zapewniał, że nowe przepisy utrzymają kompetencje metropolii Silesia i sposób jej finansowania, czyli udział w PIT. Dla Śląska to 250 mln zł.

W redakcji „Dziennika Zachodniego” wojewoda powiedział, że ma być podniesiony próg liczby ludności na obszarze metropolitalnym. I to podniesiony zdecydowanie, może nawet do dwóch milionów mieszkańców. Portalsamorzadowy.pl pisze o milionie ludności.

Poseł Szarama twierdzi, że nowa wersja ustawy metropolitalnej ma trafić do Sejmu najpóźniej na początku czerwca, a od 2017 r. mogłaby zacząć działać metropolia śląska.

- Wiem nieoficjalnie, że podobno mają powstać dwie metropolie warszawska i śląska - przyznaje Piotr Król, poseł PiS z Bydgoszczy. - Podobno obecna ustawa nie odpowiada kryteriom unijnym dotyczącym metropolii pod względem ludności. Ale ma też powstać ustawa o aglomeracjach. Ta byłaby dla nas - dodaje. I podkreśla: - Angażowałem się bardzo w tworzenie ustawy metropolitalnej, pilnując interesu ziemi bydgoskiej i zamierzam to czynić nadal. Najważniejsze są kompetencje i samodzielność.

Nowego proponowanego progu, nawet tego niższego - 1 milion mieszkańców - nie spełnia Bydgoszcz i 19 gmin, które chcą utworzyć związek metropolitalny. Obszar zamieszkuje nieco ponad 600 tys. osób.

Choć wojewoda śląski i poseł PiS oficjalnie mówią już o trwających pracach nad zmianą ustawy metropolitalnej, MSWiA, które w końcu odpowiedziało prezydentowi Bydgoszczy na list, dalej pisze o braku rozporządzenia delimitacyjnego [czyli odgórnie określającego obszar metropolitalny - dop. jz]. Powtarza, że jego brak uniemożliwia podpisanie gotowego już rozporządzenia o trybie składania wniosków.

- Rozporządzenie delimitacyjne ma wydać Ministerstwo Rozwoju, ale to odbijanie piłeczki - uważa Łukasz Krupa, pełnomocnik prezydenta Bydgoszczy do spraw metropolii bydgoskiej. - Moim zdaniem, jest to tylko odwlekanie sprawy.

Trudno się z tym nie zgodzić, wiedząc, że trwają w ministerstwie prace nad nowelizacją przepisów. Potwierdza to biuro prasowe MSWiA, które odpisało nam, że resort zamierza przedstawić projekt nowych rozwiązań, przepisów racjonalnych, możliwych do wdrożenia. „W tym zakresie MSWiA współpracuje z wojewodami, Narodowym Instytutem Samorządu Terytorialnego, jak również z Górnośląskim Związkiem Metropolitalnym”.

Nie wiadomo więc, jak PiS będzie chciało realizować swoją zasadę zrównoważonego rozwoju, za którą się opowiada.

Jolanta Zielazna

Emerytury, renty, problemy osób z niepełnosprawnościami - to moja zawodowa codzienność od wielu, wielu lat. Ale pokazuję też ciekawych, aktywnych seniorów, od których niejeden młody może uczyć się, jak zachować pogodę ducha. Interesuje mnie historia Bydgoszczy i okolic, szczególnie okres 20-lecia międzywojennego. Losy niektórych jej mieszkańców bywają niesamowite. Trafiają mi się czasami takie perełki.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.