Medal nie dla Łuczniczki

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Czachorowski
Dariusz Knopikdariusz.knopik@pomorska.pl

Medal nie dla Łuczniczki

Dariusz Knopikdariusz.knopik@pomorska.pl

Bydgoski zespół zakończył grę w Młodej Lidze. Nie udało się utrzymać zaliczki z pierwszego meczu. ZAKSA okazała się dwa razy lepsza od Łuczniczki.

ZAKSA - ŁUCZNICZKA 3:0 (14, 18, 23)

ŁUCZNICZKA: Szczechowicz 1, Kleinschmidt 12, Rajsner 2, Mendel 3, Bobrowski 1, Siwicki 9, Stysiał (libero), Hermann (libero), oraz Wołowicz, Lesiuk 4.

ZAKSA - ŁUCZNICZKA 3:0 (16, 26, 25)

ŁUCZNICZKA: Siwicki 5, Wolański 4, Kleinschmidt 4, Nowakowski 5, Mendel 8, Wiese 15, Stysiał (libero), Herman (libero) oraz Bobrowski 6.
Pozostałe wyniki: Cerrad Czarni Radom - BBTS Bielsko-Biała 3:0 i 3:1, awans: Cerrad Czarni; Jastrzębski Węgiel - Indykpol AZS Olsztyn 3:1, awans Jastrzębski Węgiel. Pary półfinałowe: Lotos Trefl Gdańsk - Jastrzębski Węgiel i Cerrad Czarni - ZAKSA.

Bydgoszczanie tym razem zagrali bez wzmocnień z drużyny seniorów, która w tym samym czasie rozgrywała mecz w Rzeszowie. Za to w ekipie rywali było trzech siatkarzy z pierwszego zespołu.

To miało znaczenie w przebiegu spotkania, bo Krzysztof Rejno i Kamil Semeniuk byli wiodącymi postaciami meczu. Obaj zdobyli po 13 punktów.

Zawodnikom Łuczniczki nie wyszedł tylko pierwszy set, w dwóch kolejnych toczyli zaciętą walkę z rywalami. W drugiej partii zanotowali przestój po drugiej przerwie technicznej. Od stanu 15:16 przegrali aż 3:9. Z kolei w ostatnim secie, po słabym początku, odrobili straty i grali punkt za punkt, ale nie potrafili zadać decydującego ciosu.

Na to spotkanie już dojechali trzej gracze z pierwszego zespołu, ale nie udało się meczu wygrać i awansować do półfinału.

Podopiecznym Krzysztofa Kowalczyka niewiele brakowało, by dwa sety rozstrzygnąć na własną korzyść. Oba przegrali na przewagi. Szczególnie żal drugiego, w którym mieli piłkę setową, ale jej nie wykorzystali. Bydgoszczanie nie mieli pomysłu jak powstrzymać ataki Karola Burtyna, który zdobył aż 24 punkty przy świetnej skuteczności 70 procent. Byli też dużo gorsi w bloku (8-14). Słabe wsparcie w kolegach miał Łukasz Wiese, który był najskuteczniejszym siatkarzem Łuczniczki. Jednak sam nie mógł meczu wygrać.

Tym samym bydgoski zespół na ćwierćfinale zakończył swój udział w Młodej Lidze. Generalnie cały start trzeba ocenić pozytywnie, bo Łuczniczka była zdecydowanie najmłodszym zespołem w całej stawce i spisywała się całkiem dobrze.

Dariusz Knopikdariusz.knopik@pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.