Mecz na szczycie II ligi w Toruniu dla lidera z Kołobrzegu

Czytaj dalej
Fot. Sławomir Kowalski
Joachim Przybył

Mecz na szczycie II ligi w Toruniu dla lidera z Kołobrzegu

Joachim Przybył

W tabeli grupy A torunianie zajmują 3. miejsce, do prowadzącej Kotwicy tracą już 5 punktów.

AZS UMK CONSUS PBDI TORUŃ - KOTWICA 50 KOŁOBRZEG 71:89

Kwarty: 13:18, 15:24, 21:16, 22:31
AZS UMK: Przybyszewski 22 (2), 12 zb., Plebanek 14 (2), Malinowski 12, 10 zb., Świeżyński 8, Derkowski 6 oraz Meszyński 4, Tomczyk 2, Murowicki 2, Jasnowski 1, Bagaziński 0, Pagacz 0, Mróz 0.
KOTWICA (najwięcej): Arabas 24 (4), Pawłowski 15, Mieczkowski 13 (1), Wichniarz 13 (2), Kowalczuk (1).

Goście wygrali doświadczeniem, bo mają go w składzie aż nadto. Środkowy Marko Djurić ma na koncie 6 sezonów w PLK (potem zaliczył także niedany epizod w Twardych Piernikach jeszcze w I lidze), Łukasz Wichniarz jeszcze w 2013 roku walczył o medale z Turowem Zgorzelec (8 sezonów w PLK), a Grzegorz Arabas w ekstraklasie spędził aż 11 lat, w czasie których był czołowym strzelcem ligi z dystansu.

Ten ostatani toczy zresztą korespondencyjny bój z naszym Radosławem Plebankiem o tytuł króla strzelców II ligi. Na razie wyższą średnią ma torunianin (21,3), ale w hicie w hali na Józefa lepszy był Arabas. Zdobył 24 punkty, trafiając połowę ze swoich 16 rzutów z gry. Plebanek był dobrze pilnowany i miał trudne pozycje, z 16 rzutów trafił tylko 6.

Arabas przede wszystkim miał jednak mocne wsparcie w kolegach. Wspomniana trójka to nie tylko, bo w Kotwicy są jeszcze kolejni weterani: pozyskany z Gdańska Paweł Pawłowski czy ograny w I lidze Paweł Kowalczuk. Trener Paweł Blechacz miał w czym wybierać na lawce.

Tomasz Lipiński w tym meczu mógł liczyć przede wszystkim na Dawida Przybyszewskiego, który zaliczył swój drugi w sezonie double-double w punktach i zbiórkach.

Co z resztą? Akademicy jako zespół nie przekroczyli 40 procent skuteczności z gry (fatalnie wypadły „trójki” - tylko 4 na 23 próby), rywale mieli więcej zbiorek (42:36) i asyst (23:19), gospodarze mieli za to więcej strat (16:13).

Akademicy prowadzili jedynie na początku meczu, po raz ostatni 8:7 w 4. minucie. Potem Kotwicę na prowadzenie „trójkami” wyprowadził Arabas. Gospodarze blisko byli jeszcze na początku 2. kwarty - 15:18 po trafieniu Przybyszewskiego, ale potem rywale odpowiedzieli serią 11 punktów z rzędu.

Torunianie nie poddawali się i znowu emocjonująco zrobiło się w 3. kwarcie, gdy przewaga rywali stopniała z 15 punktów do 6 (45:51), a potem nawet do 5 w 32. minucie (54:59). Wtedy jednak dwa razy celnie z dystansu przymierzył Wichniarz i Kotwica odzyskała kontrolę nad meczem.

W innych meczach: TKM Włocławek - Obra Kościan 69:55, Itago Gdynia - SMS Władysławowo 77:81, Domino Inowrocław - Politechnika Gdańska 61:76, Basket Piłka - Asseco II Gdynia 63:108.

Joachim Przybył

Fan koszykówki, rowerowych szaleństw, historii i astronomii. Toruński (i nie tylko) sport obserwuję i opisuję od ponad 20 lat. Koszykówka, żużel, hokej, piłka nożna, MMA - nie tylko o wynikach i emocjach. Dlaczego sport? Za prostotę, kontakt z ludźmi, jasne reguły i prawdziwe emocje. 

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.