MChKK Chełmno przypieczętował mistrzostwo

Czytaj dalej
Fot. Sławomir Wojciechowski
Sławomir Wojciechowskislawomir.wojciechowski@pomorska.pl

MChKK Chełmno przypieczętował mistrzostwo

Sławomir Wojciechowskislawomir.wojciechowski@pomorska.pl

Trzecioligowcy rozegrali 8. kolejkę spotkań. Ósmą wygraną zanotowali koszykarze z Chełmna. Do niespodzianki doszło w Świeciu.

MchKK Chełmno - Novum/Astoria I Bydgoszcz 88:52

Kwarty: 24:10, 16:10, 21:20, 27:12.
MCHKK: Dembek 20, Kruszczyński 20 (3), Belski 18, Więdłocha 17 (5), Rudnik 6, Niewiadomski 4, Przybylski 2, Brzóskowski 1, Korzec 0, Kołodko 0.

KK Świecie - Twarde Pierniki Toruń 62:63
Kwarty: 13:15, 12:15, 15:21, 22:12.
KK: Kowalski 14 (2), Stosik 13 (3), Herman 10, Gerke 9 (3), Duda 8, Rzosiński 5, Szupryczyński 3, Modniewski 0, Materek 0.

Stal Grudziądz - Novum/Astoria II Bydgoszcz 80:69
Kwarty: 18:9, 14:23, 28:12, 20:25.
STAL: Janicki 18, Schreiber 14, Kazanecki 14 (1), K. Klein 11, Szczepański 6, Jarmuszewski 5, Marek Kurzyński 5, Domżalski 4, Marcin Kurzyński 2, Urbanek 1, Głowacki 0, Straszewski 0.

Mecz na szczycie obejrzało około 200 kibiców. Goście musieli wygrać, żeby przedłużyć szanse na mistrzostwo. Miało im w tym pomóc wsparcie z I ligi i SMS-u. Chełmnianie jednak już do przerwy ustawili sobie mecz prowadząc 20 „oczkami” (40:20). - W 3. kwarcie bydgosz-czanie zaczęli nas gonić, ale zbliżyli się jedynie na 14 punktów - informuje trener MChKK Mirosław Gajewski. - Zagraliśmy dobrze w obronie. Mecz sezonu rozegrał Mariusz Dembek, który zdobył 20 punktów.

MChKK na dwie kolejki przed końcem zapewnił sobie historyczny triumf w III lidze oraz organizację turnieju strefowego o wejście do II ligi.

Świecianie nie wykorzystali szansy, by umocnić swoją pozycję na podium. Nieoczekiwanie przegrali z outsiderem, który na koncie miał same porażki. Goście przez większość spotkania prowadzili, najwyżej w 37. min. (60:47). Miejscowi w ostatnich minutach rzucili się w pościg. I prawie zakończył się on sukcesem. Na decydującą akcję mieli 5 sekund, ale grający trener Krzysztof Kowalski stracił piłkę na środku boiska osaczony przez trzech rywali.

Do przerwy gospodarze zaprezentowali dwa oblicza. W 1. kwarcie wypracowali sobie 8 punktów przewagi, by w 19. min. przegrywać 29:32. Od 22. min. stalowcy znów dominowali. W 8. min. odskoczyli na 19 „oczek” (60:41). W 4. kwarcie kontrolowali wynik.

Sławomir Wojciechowskislawomir.wojciechowski@pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.