Maturzyści zaliczyli swoje egzaminy, ale nie na szóstkę [wideo, infogram]

Czytaj dalej
Fot. Michal Gaciarz
Ewa Abramczyk-Boguszewska

Maturzyści zaliczyli swoje egzaminy, ale nie na szóstkę [wideo, infogram]

Ewa Abramczyk-Boguszewska

W tym roku więcej uczniów z regionu zdało maturę niż w ubiegłym. Bardzo słabo wypadły jednak egzaminy z przedmiotów dodatkowych, zwłaszcza z wos.

Wczoraj Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Gdańsku podała wyniki tegorocznej matury w powiatach. Najwięcej uczniów zdało ją w powiatach chełmińskim i wąbrzeskim (86 proc.). Blisko tego wyniku usytuował się Toruń, gdzie zdawalność matury wyniosła 85 proc. To wyżej niż wynik dla całego województwa kujawsko-pomorskiego. W regionie maturę zaliczyło bowiem 79 proc. uczniów (w kraju 79,5 proc.)



Lepiej niż w zeszłym roku

Egzaminy odbyły się w maju, a uczniowie zdawali obowiązkowe pisemne egzaminy z języka polskiego, matematyki oraz języka obcego na poziomie podstawowym. Musieli też przystąpić do egzaminów ustnych z języka polskiego i języka obcego.

W tym roku zarówno absolwenci LO, jak i techników pisali tę samą, nową maturą (w zeszłym w technikach obowiązywała stara formuła).

- Trudno więc porównywać te wyniki - mówi Jolanta Metkowska, dyrektor Wydziału Rozwoju Edukacji Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy. - Gdy jednak zestawimy tylko suche liczby, widać, że w tym roku mamy więcej powiatów, w których zdawalność jest powyżej średniej krajowej, czyli ponad 80 proc. Są to powiaty chełmiński, wąbrzeski, brodnicki, rypiński i mogileński, a z miast na prawach powiatu - Toruń i Bydgoszcz. W ubiegłym roku takie wyniki były cztery: dla powiatu chełmińskiego, brodnickiego, Torunia oraz Bydgoszczy.

- Wyniki opublikowane przez Centralną Komisję Egzaminacyjną w Warszawie i OKE w Gdańsku są dla Torunia bardzo korzystne - mówi Anna Kulbicka-Tondel, rzecznik prasowy prezydenta Torunia. - Okazuje się, że po raz kolejny torunianie wypadli lepiej od rówieśników z dużych miast (pow. 100 tys. mieszkańców) w województwie kujawsko-pomorskim. W Toruniu do egzaminów przystąpiło 2 180 absolwentów szkół ponadgimnazjalnych.

- W Bydgoszczy do matury przystąpiło 2905 osób. Zdały 2382 osoby. Oznacza to, że maturę z sukcesem zaliczyło 82 proc. bydgoskich uczniów. W porównaniu z wynikami dla kraju i naszego województwa jest to wynik lepszy odpowiednio o 2,5 proc. i 3,6 proc - wylicza Anna Strzelczyk-Frydrych z Biura Obsługi Mediów i Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Bydgoszczy. - Na szczegółowe analizy trzeba poczekać. Co roku takie są przez nas przeprowadzane, oczywiście wespół z dyrekcją i nauczycielami szkół ponadgimnazjalnych.

Więcej niż połowa zdała

W tym roku w regionie nie ma powiatów, w których maturę zdałaby mniej niż połowa uczniów. Dla porównania, w zeszłym roku najsłabiej wypadł powiat toruński, gdzie nową maturę zdało zaledwie 47 proc. uczniów. W tym roku najniższy wynik to 64 proc. dla powiatów aleksandrowskiego, toruńskiego i włocławskiego.

- Wyniki przekazane przez OKE dotyczą wszystkich szkół ponadgimnazjal nych w danym powiecie, także tych prowadzonych przez inne organy niż starostwo - zaznacza Robert Pawłowski, naczelni Wydziału Edukacji i Spraw Społecznych Starostwa Powiatowego we Włocławku. - Natomiast w szkołach prowadzonych przez powiat włocławski wyniki są znacznie wyższe. W naszych placówkach do egzaminów maturalnych z wszystkich przedmiotów obowiązkowych w części ustnej i pisemnej przystąpiło 103 absolwentów szkół ponadgimnazjalnych (liceów ogólnokształcących i techników). Pozytywny wynik egzaminu uzyskało 81 osób, czyli zdawalność w szkołach prowadzonych przez powiat włocławski wynosi aż 79 proc.

Dodatkowe słabo

- Bardzo cieszymy się, że wyniki matury w regionie się poprawiły - mówi Jolanta Metkowska. - Mamy lepszą zdawalność w technikach, licea też zbliżyły się do średniej krajowej.

Niepokojąco niskie są natomiast wyniki z przedmiotów dodatkowych, które młodzież zdawała na poziomie rozszerzonym.

W regionie, tak jak w całym kraju, słabo wypadła wiedza o społeczeństwie. Zdarzały się bardzo niskie średnie wyniki, jak np. w powiecie toruńskim, gdzie młodzież uzyskiwała średnio zaledwie 10 proc. punktów możliwych do zdobycia.

Wyniki egzaminów z przedmiotów dodatkowych nie miały wpływu na to, czy młodzież zda maturę, czy też nie. Aby zaliczyć egzamin dojrzałości, maturzyści obowiązkowo musieli przystąpić tylko do jednego egzaminu z wybranego przedmiotu. - W założeniu powinni być do niego dobrze przygotowani, skoro zdecydowali się go zdawać - podkreśla Metkowska. - Na pewno wyniki te nie są zadowalające i będziemy je analizować.

Pełne dane dotyczące egzaminu maturalnego mają zostać ogłoszone 12 września, po sesji poprawkowej, która odbędzie się w sierpniu.

Fakty



Ewa Abramczyk-Boguszewska

Szkoła – to nie tylko miejsce, ale przede wszystkim uczniowie i nauczyciele. To oni tworzą ją każdego dnia. Dlatego też piszę o tym, co dla nich ważne: o ich problemach, codziennych sprawach, sukcesach i radościach. W swoich artykułach zawsze staram się pokazać dwie strony medalu, bo przecież w gruncie rzeczy chodzi nam wszystkim o to samo: o dobrą edukację dla dzieci. Sięgam również po opinie fachowców, którzy odnoszą się do aktualnej sytuacji w polskiej oświacie. Interesuje mnie też to, co dzieje się na polskich uczelniach, zwłaszcza tych z Kujawsko-Pomorskiego. Pisząc o edukacji, ciągle się czegoś uczę.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.