Mariusz Parkitny

Marszałek: euro wydaliśmy co do centa. Unii nic nie zwracamy

Szczecińska filharmonia to jedna z instytucji, która dostała wsparcie z unijnych pieniędzy Fot. Andrzej Szkocki Szczecińska filharmonia to jedna z instytucji, która dostała wsparcie z unijnych pieniędzy
Mariusz Parkitny

- Przez sześć lat dobrze zainwestowaliśmy ponad 860 mln euro unijnych pieniędzy. Dlatego nie musimy zwracać ani centa do unijnej kasy - pochwalił się marszałek Olgierd Geblewicz. - Pieniądze można było wydać lepiej - uważa opozycja.

Chodzi o Regionalny Program Operacyjny (RPO) realizowany w latach 2007-2013. Choć od tamtej pory minęło już kilka lat, to dopiero teraz zakończyły się unijne procedury związane z podsumowaniem projektu.

- Komisja Europejska przyjęła sprawozdanie końcowe RPO. Jesteśmy w grupie pięciu regionów w Polsce, które rozliczyło już całość środków z tego programu. Oznacza to, że Pomorze Zachodnie zainwestowało ponad 862 miliony euro w rozwój, a do unijnej kasy nie trzeba będzie zwracać ani jednego euro - ogłosił wczoraj marszałek województwa, Olgierd Geblewicz.

Pozostało jeszcze 74% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Mariusz Parkitny

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.