Marsz? Najpierw trzeba przełożyć wizje na realia [rozmowa]

Czytaj dalej
Fot. Przemyslaw Swiderski
Adam Willma

Marsz? Najpierw trzeba przełożyć wizje na realia [rozmowa]

Adam Willma

Rozmowa z prof. Rafałem Chwedorukiem, politologiem z UW, o „marszu” Jarosława Kaczyńskiego.

Marsz? Najpierw trzeba przełożyć wizje na realia [rozmowa]
archiwum - Trudno będzie bronić wizji Polski solidarnej Lecha Kaczyńskiego - uważa prof. Rafał Chwedoruk.

- „Kierunek marszu jest wyznaczony i będziemy w tym kierunku iść z całym zdecydowaniem” - mówił podczas uroczystości związanych z Dniem Flagi Jarosław Kaczyński. Na razie mieliśmy „odbicie państwa”, ale kierunek marszu nie jest nadal czytelny.
- Zręby tej PiS-owskiej wizji są widoczne od lat. Jest to wizja konserwatywnej modernizacji. W wielu państwach na świecie stosowano taki model. W przypadku PiS będziemy mieli zapewne do czynienia z próbą pogodzenia resztek tradycjonalizmu na niwie kulturowej z bardziej chadeckim podejściem do kwestii gospodarki i polityki społecznej. Będzie to również próba obrony dotychczasowych pozycji państwa narodowego we wspólnocie międzynarodowej. To jeden z najważniejszych sporów światowej polityki, wyłamujący się zresztą często z osi lewica-prawica.

- Na razie to tylko hasła. O konkretnych rozwiązaniach wiemy niewiele.
- Problemem będzie przełożenie tych założeń na rzeczywistość. Być może więc PiS będzie musiało pójść drogą Platformy Obywatelskiej, która swój młodzieńczy gdański liberalizm w czasie światowego kryzysu musiała w daleki sposób ograniczyć. Trudno sobie wyobrazić, jak PiS w przyszłości (zakładając, że ta partia obroni swoją pozycję w kolejnych wyborach) rozstrzygnie kluczowe dylematy. Bo nie można być bliskim sojusznikiem Stanów Zjednoczonych, a jednocześnie bronić suwerenności państwa narodowego. Stany Zjednoczone i tamtejszy wielki biznes robią bardzo dużo, by osłabiać suwerenność państwa narodowego na całym świecie. Trudno będzie bronić wizji Polski solidarnej Lecha Kaczyńskiego, dziedzictwa Solidarności, a jednocześnie podpisywać umowę o transatlantyckiej strefie wolnego handlu. Nie można bronić Grupy Wyszehradzkiej jako instrumentu upodmiotawiania tych państw wobec Berlina i Brukseli, w sytuacji gdy prowadzi się zupełnie inną politykę wobec Moskwy niż Budapeszt i Praga. Jeszcze większy problem za chwilę PiS będzie miało z Ukrainą, bo jego elektorat jest bardzo podzielony w ocenie pomajdanowych władz.

- Żeby wygrywać w przyszłości, PiS musiałoby przekonać do „dobrej zmiany” młodych.
- Docieranie do młodego pokolenia przez partie jest dziś bardzo trudnym zadaniem, bo jest to pokolenie testów, gimnazjów, smartfonów. PiS wyrąbało sobie wśród młodych 20-procentowy przyczółek, było ugrupowaniem, które najmocniej krytykowało Platformę Obywatelską - partię, która w ostatnich latach stała się symbolem anachronicznego świata starszych pokoleń. PiS postawiło również na tożsamość - w czasach, w których wszystko jest niepewne, partia odwołująca się do silnie zdefiniowanej tożsamości w oparciu o hasła: naród, państwo zyskuje głosy.

- Na dłuższą metę młodym trudno się będzie utożsamiać ze starszym panem pociągającym za sznurki.
- Gdyby Jarosław Kaczyński dopuścił silne osobowości i perspektywę stworzenia alternatywnych ośrodków decyzyjnych, PiS przestałoby istnieć. Pamiętajmy, że jest to partia, która powstała na gruzach polskiej prawicy lat 90. Podziały w obrębie tych ugrupowań były groteskowe. Jest fenomenem, że Jarosław Kaczyński uporał się z tym i stworzył stabilną partię. Problem pojawi się, gdy Jarosław Kaczyński uzna, że czas zakończyć karierę polityczną. Nie widać w PiS mechanizmu przygotowującego sukcesję władzy. Jakie są tego konsekwencje, pokazała PO - jednym z głównych czynników przesądzających o porażce tej partii była nieumiejętna, nagła zmiana kierownictwa. Problemem PiS są też gigantyczne problemy kadrowe w terenie. Siła tej partii w samorządach lokalnych jest całkowicie nieadekwatna do siły na scenie krajowej. Na rozwiązanie tego problemu potrzeba wielu lat.

Adam Willma

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.