Karina Obara

Małe miasteczko to soczewka ludzkich relacji [rozmowa]

Małe miasteczko to soczewka ludzkich relacji [rozmowa]
Karina Obara

- Dla moich bohaterek wychodzenie z traumy wiązało się z powrotem do codzienności, do małych prostych rytuałów, z których składa się życie - mówi Aleksandra Zielińska, autorka książki „Sorge”.

„Sorge”, tytuł pani nowej powieści, brzmi tajemniczo. Czym Sorge miało być w pani zamyśle?
Sorge z niemieckiego oznacza zarówno troskę, jak i zmartwienie. Natrafiłam kiedyś na informacje o miejscowości Boża Wola na Lubelszczyźnie, na jej terenach znajdowała się stacja linii kolejowej o nazwie „Sorge”.

„Sorge”, tytuł nowej powieści Aleksandry Zielińskiej, brzmi tajemniczo. Co oznacza? O czym jest powieść? Jakich ważnych tematów dotyka? Czy na podstawie małego miasteczka autorka pokazuje Polskę w soczewce?

Zapraszamy do czytania pełnej wersji rozmowy.

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Karina Obara

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.