Malarz nieznany. Wart przypomnienia [zdjęcia]

Czytaj dalej
Fot. Janina Waszczuk
Janina Waszczuk

Malarz nieznany. Wart przypomnienia [zdjęcia]

Janina Waszczuk

3 lutego świętowałby 75 urodziny. Zmarł w październiku trzy lata temu w Berlinie. Do 10 lutego jego obrazy możemy oglądać w Muzeum Borów Tucholskich.

Edward Gunsch urodził się w 1941 r. w Sępólnie Krajeńskim. W latach sześćdziesiątych studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku u prof. Stanisława Teisseyre'a oraz prof. Jacka Żuławskiego. W 1981 r. wyjechał na Zachód i zamieszkał w Berlinie. Rok późnej rozpoczął kolejne studia artystyczne - w Paryżu. Po czterech latach powrócił do Berlina, gdzie mieszkał i tworzył do końca życia. Z Polską był związany poprzez język, wykształcenie i tradycję, a swoim obrazom nadawał tytuły w rodzinnym języku.

Dzieła artysty nie pomylicie z innymi, bo na każdym z nich są kropeczki - punkciki. To znak charakterystyczny, który umieszczał na każdej ze swoich prac.

Edmund Gunsch całe życie poszukiwał, jego prace są różnorodne. Ulegał wpływom malarstwa francuskiego, surrealizmu i niemieckiego ekspresjonizmu, ale też szukał własnej drogi i własnego wyrazu artystycznego.

W Berlinie w galerii Beletage po raz ostatni miał wystawę w 2011 r. pn. "Retrospektywa 50 plus" i była zorganizowana na 50-lecie jego twórczości artystycznej.

Wiele swoich obrazów przekazywał na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Jego dzieła są w rękach prywatnych kolekcjonerów na całym świecie, a sam artysta nie przywiązywał wagi do robienia wystaw.

Chciał malować i większość życia spędził w swojej pracowni z pędzlem w ręku.

Był człowiekiem niezwykle skromnym, nie dbał o dobra i bogactwo. Została po nim kolekcja ponad 160 obrazów. Całość nabyła Claudia Soboń, która trafiła na jego twórczość na aukcji w Berlinie. - Zobaczyłam najpierw portret dziewczyny Edmunda Gunscha - opowiadała właścicielka kolekcji na otwarciu wystawy w Muzeum Borów Tucholskich. - Urzekło mnie jego malarstwo. Postanowiłam się dowiedzieć coś więcej o obrazach i malarstwie tego artysty.

Ponad 160 obrazów Edmunda Gunscha jest w kolekcji Cladii Soboń.

Jak opowiada Soboń, czasu było mało, bo i inni byli zainteresowani dziełami Gunscha. - Odkryłam, że to artysta z Sępólna. Pomyślałam, że jak te obrazy popłyną do dalekiej Japonii czy do Holandii, to w Borach możemy o nich nie usłyszeć i nigdy ich nie zobaczyć - dodaje Soboń. - Odezwała się we mnie nutka patriotyzmu i przywiązania do małej ojczyzny. Nie znam się na malarstwie, ale te obrazy mają coś w sobie. U nas zawsze fachowcem był tata - Zenon Korytowski.

Tucholski artysta bardzo pochlebnie wypowiada się o malarstwie Edmunda Gunscha. - Mamy szczęście, że możemy w Tucholi oglądać malarstwo na poziomie europejskim i światowym - mówił na otwarciu wystawy w muzeum. - To niezwykły artysta.
W Muzeum Borów Tucholskich jest wystawionych ponad trzydzieści prac artysty. Można też kupić kalendarz i album z pracami artysty. Po skontaktowaniu się z muzeum można także nabyć dzieła Edmunda Gunscha.

Muzeum Borów Tucholskich mieści się przy ul. Podgórnej 3 w Tucholi. Tel. 52 334 21 89. Czynne jest od poniedziałku do piątku w godz. od 8 do 16. W sezonie letnim także w soboty i niedziele w godz. od 10 do 16.

Janina Waszczuk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.pomorska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.