Makaron, mąka i cukier najczęściej lądowały w świątecznych koszach

Czytaj dalej
Fot. Sławomir Kowalski
Małgorzata Wąsacz

Makaron, mąka i cukier najczęściej lądowały w świątecznych koszach

Małgorzata Wąsacz

Mowa o specjalnych koszach, do których przekazywaliśmy żywność podczas świątecznej zbiórki. Przygotowane paczki wkrótce trafią do potrzebujących.

W tym roku organizatorzy szczególnie apelowali o przekazywanie mąki, oleju, przetworów mięsnych, warzywnych oraz słodyczy. W naszym regionie w zbiórce żywności wzięło udział prawie 200 sklepów.

Mniej zamożni chętniej pomagają

- Nie wyobrażam sobie, bym co roku nie przyłączyła się do tej szlachetnej akcji. Tyle w Polsce jest głodnych dzieci i dorosłych. Nie zbiednieję, jeśli kupię dodatkową paczkę makaronu, cukru czy mąki. Kupiłam też trzy czekolady dla dzieci. Nie mam wysokiej emerytury, ale stać mnie na to, by się podzielić z biedniejszymi. Liczy się zwykły gest solidarności. Obserwowałam, kto najczęściej wrzucał dary do specjalnego kosza. Były to osoby skromniej ubrane - podkreśla pani Grażyna, którą spotkaliśmy w „Leclercu“ w Bydgoszczy.

Jadwiga Wojciechowska, prezes Fundacji Bank Żywności w Toruniu, potwierdza, że najbardziej skłonne do pomocy są osoby mniej zamożne. - One chętnie kupią trochę więcej żywności i podzielą się nią z potrzebującymi - słyszymy.

Jest co dzielić!

W bankach żywności w naszym regionie już podliczono, ile żywności udało się zebrać z tym roku.

- Zebraliśmy ponad 6 ton produktów. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego wyniku, bo jest on lepszy niż ubiegłoroczny. Najczęściej do specjalnych koszy mieszkańcy wkładali: mąkę, cukier, olej, słodycze, ryż, kaszę i makaron. Krótko mówiąc, jest co dzielić - nie kryje radości Jadwiga Wojciechowska.

Z kolei do Grudziądzkiego Banku Żywności w tym roku trafiły 4,2 tony produktów. - Wprawdzie to o ponad tonę mniej niż rok temu, ale cieszy nas ten wynik. Najwięcej zebraliśmy słodyczy - aż 1790 kilogramów. Grudziądzanie przekazali też dla potrzebujących prawie 1,5 tony mąki oraz ponad tonę cukru - wylicza Izabela Rec, pracownica Banku Żywności w Grudziądzu.

Seniorzy najskuteczniejsi

Jak podkreślają w bankach żywności, od piątku do niedzieli wolontariusze robili wszystko, by kupujących w marketach skłonić do pomocy. - Od trzech lat naszymi wolontariuszami są studenci uniwersytetu trzeciego wieku. Muszę przyznać, że są najskuteczniejsi. W tym roku, po raz pierwszy, wolontariuszami byli pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Toruniu wraz z rodzinami - mówi Jadwiga Wojciechowska.

Także Izabela Rec potwierdza, że wolontariusze bardzo się angażowali. - Ich przekrój wiekowy był szeroki. Żywność zbierali uczniowie szkół gimnazjalnych, ponadgimnazjanych, harcerze, zawodnicy klubu sportowego, a także emeryci i renciści - słyszymy.

Z produktów ofiarowanych podczas zbiórki zostaną przygotowane paczki. Przed świętami na pewno trafią one do potrzebujących.

Małgorzata Wąsacz

W swoich artykułach podejmuję tematykę dotyczącą turystyki, telekomunikacji, rynku pracy oraz gospodarki. Przygotowuję też artykuły do dodatku historycznego "Album bydgoski" oraz do miesięcznika dla prenumeratorów "Pasje". Historia Bydgoszczy mnie fascynuje. Uwielbiam słuchać wspomnień Czytelników - rodowitych bydgoszczan - oraz oglądać zdjęcia z ich domowych albumów. Staram się pomagać Czytelnikom interweniując w ich sprawach. Prywatnie kocham podróże - te bliższe i dalsze. Niestety, na razie ze względu na pandemię koronawirusa tylko palcem po mapie.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.